Polacy są bardzo chorowici

Co drugi polski pracownik korzysta lub nie widzi nic złego w korzystaniu z „lewego” zwolnienia lekarskiego tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal Praca.pl. Jedynie 50 proc. ankietowanych zdecydowanie zadeklarowało, że jest to oszustwo i nie wolno tego robić.

W ankiecie portalu Praca.pl zadano jedno, proste pytanie: Czy zdarzyło Ci się kiedyś brać „lewe” zwolnienie lekarskie? Zaledwie połowa respondentów kategorycznie zaprzeczyła. Druga połowa to ludzie, którzy albo mają już za sobą przygodę z L4 lub deklarują, że jeszcze tego nie robili, ale to nic złego. –W czasie zwolnienia lekarskiego niektórzy pracownicy dorabiają sobie na boku, remontują mieszkania, a nawet wyjeżdżają na urlopy– mówi Aneta Szczygieł z portalu Praca.pl. 13 proc. ankietowanych przyznało się do oszukiwania, ale z zaznaczeniem, że nie mieli innego wyboru. Jednak z punktu widzenia prawa jest to bez  znaczenia.


Nie ma rady

Na nic zdają się groźby i kontrole przeprowadzane przez ZUS. W 2009 roku Polacy chorowali 155,2 mln dni. Innymi słowy, to tak jakby codziennie na zwolnieniu lekarskim przebywała armia 600 tys. osób (rekord padł w 1998 r.– milion). Rocznie zwolnienia lekarskie kosztują podatników prawie 6 mld zł, czyli mniej więcej tyle, ile z budżetu wydaje się na szkolnictwo wyższe. Tymczasem, przykładowo kontrola ZUS w 2007 roku, wykazała, że co jedenaste zwolnienie było fałszywe.

W internecie aż roi się od pytań o choroby, które najlepiej symulować. –Istnieje wiele chorób, które bez specjalistycznych badań, trudno jest zdiagnozować a objawy są bardzo uciążliwe– mówi Halina Frączek, dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Primus. Wśród nich królują zapalenie korzonków i zapalenie pęcherza moczowego. Internauci są przygotowani na różne okoliczności. Na jednym z forów radzi fizagla: „Jeśli lekarz będzie chciał zrobić dokładne badania, powiesz, że zażyłaś już lek, który miałaś w domu na tę przypadłość. Badania byłyby więc wtedy przekłamane więc ich nie zleci. A zwolnionko na 5 dni będzie”.


Najwięcej traci pracodawca

Polscy pracownicy najbardziej upodobali sobie zwolnienia siedmiodniowe. –Przez pierwsze 33 dni  niezdolności do pracy z powodu choroby przysługuje wynagrodzenie, które wypłaca pracodawca. Jeśli choroba będzie trwać dłużej niż 33 dni,  zasiłek chorobowy wypłaca Zakładu Ubezpieczeń Społecznych– mówi Michał Filipkiewicz z portalu Praca.pl. Jednak udawacze muszą mieć się na baczności. –Pracodawca ma prawo sprawdzić, czy w trakcie zwolnienia lekarskiego pracownik rzeczywiście się leczy i czy zwolnienie zostało wydane zgodnie z prawem. Jeśli odkryje, że nie,  ma prawo wyrzucić go dyscyplinarnie z pracy a tu nawet L4 nie pomoże– przestrzega Michał Filipkiewicz.


Komentarz wyników ankiety Adama Sawickiego, eksperta z Fundacji im. Stefana Batorego:

„W sondażu portalu Praca.pl co drugi ankietowany pytany o korzystanie z fałszywych zwolnień lekarskich zdecydowanie odpowiedział „nie, nie wolno oszukiwać”. Cieszy, że znaczna grupa pytanych ma tak zdecydowany pogląd w tej sprawie, choć szkoda, że wciąż tak wielu uważa, że nie ma nic niestosownego w korzystaniu z fałszywego zwolnienia lekarskiego. To co martwi najbardziej, to że skoro taki odsetek badanych korzysta z fałszywych zwolnień, to oznacza, że wciąż znajdują się lekarze, którzy takie zwolnienia wystawiają narażając pracodawcę lub ZUS  (a więc wszystkich podatników) na nieuzasadnione koszty”.

Źródło: praca.pl

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0