Kontrakty B2B pod lupą PIP. Jak przygotować firmę do nowych kontroli?

Od 8 lipca 2026 roku Państwowa Inspekcja Pracy zyska nowe uprawnienia związane z kontrolą kontraktów B2B. Dla wielu organizacji korzystających z elastycznych form współpracy to sygnał, że warto ponownie przyjrzeć się obowiązującym modelom zatrudnienia. Najważniejsza zmiana nie dotyczy jednak samych dokumentów. Kluczowe znaczenie będzie miało to, jak współpraca wygląda w praktyce. Eksperci podkreślają, że nawet poprawnie skonstruowana umowa może zostać zakwestionowana, jeśli codzienne relacje między stronami przypominają klasyczny stosunek pracy. 

Kontrakty B2B pozostają legalne

Nowe przepisy nie oznaczają końca współpracy w modelu B2B. Eksperci zwracają uwagę, że kontrakty B2B nadal pozostają legalną i powszechnie stosowaną formą współpracy. Problem pojawia się wtedy, gdy umowa cywilnoprawna staje się jedynie formalnością, a rzeczywiste warunki wykonywania pracy odpowiadają zatrudnieniu etatowemu. 

 

Dlatego inspektorzy PIP mają skupiać się przede wszystkim na analizie faktycznych relacji między stronami, a nie wyłącznie na zapisach znajdujących się w umowie.

Co szczególnie zainteresuje inspektorów?

Eksperci wskazują kilka obszarów, które mogą mieć kluczowe znaczenie podczas kontroli. Pierwszym z nich jest podporządkowanie wykonawcy.

 

Jeżeli kontraktor wykonuje zadania przydzielane na bieżąco przez przełożonego, podlega okresowym ocenom, raportuje pracę w taki sam sposób jak pracownicy etatowi i funkcjonuje w strukturze organizacyjnej firmy, może to zostać uznane za jedną z cech stosunku pracy. 

 

Drugim obszarem jest organizacja czasu i miejsca wykonywania usług.

 

Stałe godziny pracy, obowiązek obecności w biurze czy rozliczanie czasu zamiast efektów współpracy mogą zwiększać ryzyko zakwestionowania modelu B2B. Eksperci przypominają, że istotą kontraktu cywilnoprawnego jest samodzielność wykonawcy oraz odpowiedzialność za rezultat, a nie za obecność. 

Płatne dni wolne mogą budzić wątpliwości

Jednym z elementów, na które zwracają uwagę eksperci prawa pracy, są zapisy dotyczące płatnych dni wolnych.

 

„Niejednokrotnie strony wprowadzają do umowy postanowienia, które mówią o tym, że wykonawca ma prawo powstrzymać się od świadczenia usług z zachowaniem prawa do wynagrodzenia za ten czas. Nierzadko przyjmuje się, że prawo to obejmuje 26 dni. Taka konstrukcja w zasadzie niczym nie różni się od urlopu wypoczynkowego przysługującego pracownikom” Katarzyna Żyła, radca prawny Apogado Górski Szetela sp.k.

 

Samo występowanie określonych świadczeń nie przesądza jeszcze o istnieniu stosunku pracy, jednak w połączeniu z innymi elementami może zwiększać ryzyko negatywnej oceny podczas kontroli.

Liczy się rzeczywistość, nie tylko dokument

W praktyce wiele organizacji przygotowuje poprawne umowy, ale jednocześnie zarządza kontraktorami dokładnie tak samo jak pracownikami etatowymi.

 

„Kluczowe jest, żeby rzeczywisty sposób współpracy był spójny z treścią umowy B2B” Katarzyna Żyła, radca prawny Apogado Górski Szetela sp.k.

 

Eksperci zwracają uwagę również na kwestie związane z możliwością korzystania z zastępców lub podwykonawców, sposobem wynagradzania, dostępem do benefitów czy funkcjonowaniem kontraktora wewnątrz organizacji.

 

W oczach inspektora znaczenie mogą mieć nawet takie elementy jak identyczne stopki mailowe, udział w tych samych spotkaniach kadrowych czy przedstawianie wykonawcy jako pracownika firmy. 

Jak będzie wyglądała kontrola?

Po wejściu nowych przepisów kontrola może zostać wszczęta z inicjatywy inspektorów, w wyniku zgłoszenia lub jako kontynuacja wcześniejszych działań kontrolnych. Co istotne, możliwe będą również kontrole prowadzone zdalnie, które będą miały taką samą moc jak kontrole przeprowadzane stacjonarnie. 

 

Podczas kontroli PIP będzie mogła analizować dokumenty, rozmawiać z kontraktorami i pracownikami oraz oceniać sposób wykonywania współpracy w praktyce.

 

Firmy zachowają jednak możliwość składania zastrzeżeń do protokołu kontroli, co może mieć wpływ na dalszy przebieg postępowania. 

Czy firmy mają alternatywy?

Eksperci podkreślają, że nowe przepisy nie oznaczają końca elastycznych form współpracy.

 

„Firmy, które potrzebują elastyczności w budowaniu zespołów, mają do dyspozycji szereg legalnych i bezpiecznych narzędzi. Jednym z nich jest outsourcing procesów, który polega na powierzeniu podmiotowi zewnętrznemu całego procesu lub usługi, z rozliczeniem za efekt, a nie za godziny pracy” – Michał Młynarczyk, Prezes Devire.

 

Wśród alternatywnych rozwiązań eksperci wymieniają również pracę tymczasową, zatrudnienie przez agencje, kontrakty menedżerskie czy modele oparte na rozliczaniu efektów pracy. 

To dobry moment na audyt

Eksperci są zgodni, że organizacje nie powinny czekać na pierwszą kontrolę.

 

Warto rozpocząć od przeglądu wszystkich umów B2B funkcjonujących w organizacji i odpowiedzieć na pytanie, czy codzienna praktyka rzeczywiście odpowiada zapisom znajdującym się w dokumentach. Równie istotne może być przeszkolenie menedżerów, ponieważ to właśnie ich codzienne decyzje dotyczące organizacji współpracy najczęściej decydują o tym, czy relacja zachowuje charakter cywilnoprawny. 

 

Nowe uprawnienia PIP nie oznaczają końca kontraktów B2B. Mogą jednak sprawić, że firmy będą musiały znacznie dokładniej przyjrzeć się temu, czy elastyczne modele współpracy rzeczywiście są realizowane zgodnie z ich założeniami.

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.

Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0