Know HowKomunikacjaNarzędziaPressroomRekrutacjaStrategia

Nieprzyjazna rekrutacja, kogo tracą firmy?

To, jak kandydat zostanie potraktowany w czasie procesu rekrutacyjnego, bardzo często przekłada się na jego decyzje zakupowe w przyszłości. W trzeciej edycji badania „Candidate Experience”, zrealizowanego przez eRecruiter oraz Koalicję na rzecz Przyjaznej Rekrutacji, aż 58% osób zadeklarowało, że zniechęca się do zakupu produktów lub usług firmy, która źle prowadzi rekrutację. Rok wcześniej odsetek był niższy o 12 p.p. To oznacza potencjalnie duże straty kadrowe i biznesowe dla firmy. Najczęściej negatywne wrażenia z procesu rekrutacji wywołują: brak informacji zwrotnej, odwlekanie decyzji i zadawanie niemerytorycznych pytań podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Niezadowolony kandydat oznacza podwójny koszt dla firmy. Pierwszy, rekrutacyjny, który polega na tym, że kandydat już więcej nie zaaplikuje do danej firmy. Co więcej, swoją negatywną opinią może podzielić się z innymi, którzy w przyszłości pominą dane miejsce pracy w momencie poszukiwania zatrudnienia. Drugi koszt, biznesowy, to utrata obecnego lub potencjalnego klienta. Warto mieć świadomość, że osoba, która nie ma dobrych wrażeń z rekrutacji, może po prostu zrezygnować z zakupu produktów czy usług danej marki – mówi Izabela Bartnicka, ekspert eRecruiter.

Najczęstsze błędy rekrutacyjne

Kandydaci zapytani o to, co wywołuje negatywne wrażenia z procesu rekrutacji, na pierwszym miejscu wskazali brak informacji zwrotnej (twierdzi tak aż 81% respondentów). Chodzi tutaj zarówno o ostateczny wynik całej rekrutacji, jak i poszczególnych etapów procesu. A komunikacja z kandydatem wcale nie musi być uciążliwa, a to za sprawą nowoczesnych systemów rekrutacyjnych. Na przykład eRecruiter umożliwia w łatwy sposób wysyłanie automatycznych odpowiedzi do wielu odbiorców na każdym etapie naboru. W takim e-mailu można zamieścić informację m.in. o tym, czy dana osoba zakwalifikowała się do kolejnego etapu rekrutacji oraz jakie są zasady dalszego postępowania w procesie. Drugim elementem, który sprawia, że rekrutacja staje się nieprzyjazna dla jej uczestnika, jest odwlekanie decyzji. Na tę niedogodność zwróciło uwagę aż 3 na 4 starających się o pracę. Spory odsetek wskazał również na niemerytoryczne pytania w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej (64%), brak przygotowania rekrutera (56%) oraz jego niepunktualność (46%). Zatem dla wielu osób negatywne wrażenia są bezpośrednio związane z osobą samego rekrutującego. Warto również zwrócić uwagę, że aż co trzeci kandydat gorzej ocenia rekrutację, w której nie ma możliwości poznania przyszłego potencjalnego przełożonego.

Nieprzyjazna rekrutacja: mniej kandydatów, mniej klientów

Jeśli firma nie dopilnuje, aby każdy element procesu rekrutacji wywoływał pozytywne wrażenia potencjalnych pracowników, może ponieść dotkliwe konsekwencje. Po pierwsze – HR-owe. Aż 55% kandydatów, którzy nie mieli dobrych wrażeń z rekrutacji, swoim zdaniem podzieli się ze znajomymi i rodziną. Ponadto, 48% zapytanych osób wskazało, że negatywne wspomnienia to wystarczający powód, by nigdy więcej nie aplikować do danej firmy. A to w czasach, gdy walka o pracownika jest coraz trudniejsza, może okazać się dużym problemem dla pracodawcy. Podobnie 45% kandydatów odradzi aplikowanie innym osobom, co znowu grozi ryzykiem utraty wartościowych pracowników. Po drugie – konsekwencje nieprzyjaznej rekrutacji mogą przełożyć się na prowadzony przez firmę biznes. Z trzeciej edycji badania „Candidate Experience” wynika, że ponad połowa niezadowolonych kandydatów zmienia nastawienie do produktów i usług firmy, która taką rekrutację prowadziła (58%). Jest to wynik aż o 12 p.p. wyższy niż w poprzedniej edycji badania. A to w praktyce może oznaczać utratę klienta – obecnego lub potencjalnego. Budowanie pozytywnych relacji z kandydatami biorącymi udział w procesie rekrutacji jest dobrą praktyką biznesową. Kandydat nie jest petentem, lecz stroną w zdefiniowanej relacji, w którą wchodzi podczas rekrutacji i warto zadbać o to, by w tej relacji poczuł się dobrze. Zwłaszcza, że to może przynieść pracodawcy wymierne korzyści na wielu polach. Każda osoba ubiegająca się o stanowisko pracy jest bowiem potencjalnym klientem firmy. Jeśli jest to firma z obszaru B2C, to może być konsumentem jej produktów, w przypadku firmy z obszaru B2B – odbiorcą usług. Choćby z tego względu pracodawca powinien myśleć szerszymi kategoriami niż tylko skupienie się na procesie rekrutacji. Nawet, jeśli kandydat nie otrzymał oferty pracy, ale został potraktowany z należytym szacunkiem, może stać się ambasadorem danej organizacji – mówi Agata Błaszkiewicz, dyrektor ds. HR, Collier International.

Źródło: eRecruiter.pl

1 komentarz
  1. […] Rekrutacja jest torem z przeszkodami nie tylko dla kandydata, ale także dla HR-owca. Zmieniają się pokolenia pracowników, warunki gospodarcze i sposoby poszukiwania pracowników. Za to niezmiennie w modzie jest savoir vivre. […]

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled