NOWOŚCI

Zrekrutuj swój sukces!

Ogłoszenie o pracę na portalach rekrutacyjnych, czy w grupach na Facebooku, to już dzisiaj zdecydowanie za mało, żeby zmotywować do współpracy kandydatów, na których szczególnie nam zależy. Czas popatrzeć na proces rekrutacji z perspektywy sukcesu i potrzeb obu stron!

Sukces to dzisiaj nie tylko odbyta rozmowa kwalifikacyjna, ale często zainteresowanie kandydata naszą propozycją. Żeby to uczynić nie wystarczy wysłanie zaproszenia na LinkedIn i oczekiwanie, że potencjalny chętny sam się do nas odezwie. W większości mocno poszukiwani pracownicy są dzisiaj wręcz bombardowani propozycjami na tym kanale społecznościowym. Co jednak najciekawsze, wszystkie wyglądają podobnie. Zaczynają się od przedstawienia nadawcy, informacji o rekrutowanym stanowisku (najczęściej bez podawania szczegółów) i w razie zainteresowania zaproszeniem na spotkanie. Jakość odpowiedzi na tego typu wiadomości nie jest wysoka – z bardzo prostego powodu. Brak szczegółów, odniesienia, czy nawet zapytania o potrzeby i oczekiwania często dyskredytuje HR-owca na samym początku. Z perspektywy kandydata osoba zagadująca do niego często przypomina sprzedawcę-domokrążcę oferującego wyjątkowy odkurzacz. Sam rekruter jest z kolei sfrustrowany tym, że mimo poszerzenia swojej sieci kontaktów, prób rozmów z kandydatami, ich zainteresowanie jest stosunkowo niewielkie. Czasem widać zaangażowanie – jednak gaśnie ono bardzo szybko lub umiera wraz z propozycją spotkania.

Szanuj czas

Po co organizujemy spotkanie? Jakie korzyści ma przynieść kandydatowi i rekruterowi? Czy musi być ono offline? To trzy podstawowe pytania, na jakie warto odpowiedzieć sobie przed rozpoczęciem całego procesu. Bo przecież o oczekiwaniach, planach, wyobrażeniach związanych z dalszym rozwojem zawodowym, czy pokazaniem jego potencjału na nowym stanowisku nie musimy rozmawiać twarzą twarz w biurze. Ten etap równie dobrze możemy „przepracować” na LinkedIn, czacie na Facebooku, podczas dobrze zaplanowanej rozmowy na Skype czy przez telefon. Szacunek do czasu obu stron jest bardzo ważny. Nic przecież nie demotywuje kandydata niż zanęcona informacja, na którą nie ma odpowiedzi. Wzbudziliśmy w nim pasję poszukiwania i zmiany, a często porzucamy go i nie wracamy z informacją zwrotną. Jeśli idziemy na urlop – powiedzmy o tym, szczególnie, gdy nikt nas nie zastąpi przy tym procesie. Komunikujemy się przez maila? Wyślijmy informację o problemie z dostępnością albo o zaplanowanych spotkaniach – także do kandydatów. Jesteśmy ludźmi. Także nasi kandydaci mają swoje plany, oczekiwania. Kalendarze obu stron wypełnia wiele codziennych spraw, wśród których należy odszukać także złoty środek w przypadku tego, czy innych procesów rekrutacyjnych.

Buduj relacje

Chociaż wydaje się to oczywiste rzeczywistość dość mocno skrzeczy w obszarze budowania relacji. Dobry HR-owiec nie tylko podczas procesu pozyskiwania pracownika powinien mu Podawać Rękę. Jest niczym skuteczny PR-owiec, powiernik i doradca, który z jednej strony ma zmotywować kandydata do udziału w procesie, z drugiej pokazać organizację dla której pracuje, jako miejsce możliwego rozwoju. Jednak budowanie autentycznych więzi z kandydatami to także szczery feedback. Jeśli oczekiwania finansowe są za duże – powiedzmy to uczciwie. Z kolei jeżeli nasz rozmówca nie spełnia jakiegoś kryterium – nie bójmy się o tym zakomunikować. Uczciwość w całym procesie zagwarantuje nam sukces. Zadowolony z feedbacku, nawet mailowego, czy stworzonego w wolnej chwili często może okazać się naszym sojusznikiem – także w dopięciu tego samego procesu. Oczywiście wymaga to większej indywidualizacji samych działań, a także zaangażowania. W dobie coraz większej walki na rynku o pracowników czasem te 10 minut informacji zwrotnej pozwolą nam wygrać – także wśród bardzo podobnie prowadzonych procesów rekrutacyjnych przez wiele organizacji. Bo przecież sukces przychodzi jedynie do tych którzy działają, podczas gdy pozostali oczekują jego nadejścia.


Adam Piwek, menedżer ds. komunikacji w agencji marketingu zintegrowanego Neon Shake Advertising. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych w Wyższych Szkołach Bankowych we Wrocławiu i Poznaniu oraz w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Trener biznesu, wykładowca akademicki i niezależny konsultant z zakresu zarządzania oraz efektywnej komunikacji marketingowej. Pasjonat skutecznej społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR) oraz działań employer brandingowych. Miłośnik odkrywania Afryki i ciągłego rozwoju.

 

 

Chętnie poznamy Twoje zdanie

Zostaw komentarz

HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled