
Ponad połowa Polaków uważa, że benefity są ważnym elementem wynagrodzenia, a 36% uważa, że mogą stanowić rekompensatę niższej pensji. Dodatki pozapłacowe mogą mieć również wpływ na decyzję o przyjęciu innej propozycji pracy. I chociaż benefity są postrzegane jako forma dodatkowego wynagrodzenia, to 40% pracowników nie wie, jaka jest ich faktyczna wartość, jak wynika z raportu Up Bonus „Benefity pracownicze. Trendy na 2025”.
Nie znamy wartości benefitów oferowanych przez pracodawców
Zmienia się podejście Polaków do benefitów pracowniczych. Ich bogata oferta, którą pracodawcy często podkreślą już na poziomie ogłoszeń rekrutacyjnych, powoduje, że coraz częściej traktowane są jako standard, a nie bonus. Co więcej, chociaż ponad połowa Polaków uważa dodatki pozapłacowe za ważny element wynagrodzenia, a 54% badanych wskazuje, że wpływają one na decyzję o przyjęciu oferty pracy, to aż 40% respondentów nie zna ich rzeczywistej wartości – wynika z raportu „Benefity pracownicze. Trendy na 2025″ opracowanego przez Up Bonus. Tymczasem informacja o realnej wartości oferowanych świadczeń może istotnie przyczynić się do zatrzymywania w firmach talentów i być silnym argumentem w rozmowach z pracownikami o ewentualnych podwyżkach. A rozmowy takie planuje w tym roku 58% Polaków. Równocześnie podwyżki wynagrodzeń planuje jedynie co czwarty pracodawca. Ta dysproporcja to wyraźny sygnał dla firm, które z jednej strony muszą zweryfikować kafeterię dostępnych świadczeń, a z drugiej dostosować ją do realnych potrzeb pracowników.
– Jednym z najważniejszych wniosków, który wyłania się z obserwacji rynku świadczeń pozapłacowych, jest fakt, że sama oferta benefitowa – nawet jeśli jest szeroka i atrakcyjna – nie wystarczy, by realnie budować zaangażowanie i lojalność pracowników. Dużym wyzwaniem, przed którym stoją dziś pracodawcy, jest efektywna komunikacja wartości oferowanych benefitów. Pracownicy często nie mają pełnej świadomości, ile realnie są warte wszystkie dodatki pozapłacowe, które otrzymują od pracodawcy. Większość z nich jest w stanie szybko określić wysokość swojej pensji, ale zapytani o łączną wartość benefitów, najczęściej nie potrafią jej wskazać. To pokazuje, że brakuje narzędzi i mechanizmów, które w przystępny i systematyczny sposób prezentowałyby pracownikom pełny obraz ich pakietu wynagrodzenia całkowitego – mówi Tomasz Sitarski Commercial and Marketing Director, Up Bonus
Już nie dodatek a standard
Dostosowanie świadczeń do rzeczywistych potrzeb pracowników staje się istotnym elementem budowania przewagi konkurencyjnej firm. A potrzeby te kształtuje szereg czynników, wśród których istotnymi są zarówno dobrostan pracowników, jak i zadowolenie z sytuacji na rynku pracy. To zaś, w porównaniu z ubiegłym rokiem, spada. Do zmiany tej sytuacji mogłaby przyczynić się zindywidualizowana oferta benefitów. Tymczasem, jak wynika z raportu Up Bonus, aż 45% Polaków uważa, że nie odpowiada ona ich oczekiwaniom. Równocześnie propozycjami, które w opinii badanych mają największy wpływ na pozytywny wizerunek pracodawcy pozostają: prywatna opieka zdrowotna (47%), karty podarunkowe (46%) czy elastyczne godziny pracy (39%). Świadczy to o swego rodzaju sprzeczności – z jednej strony oczekujemy indywidualizacji benefitów, a z drugiej niezmiennie najbardziej cenimy te tradycyjne, które często traktowanej są jako standardowy element oferty zatrudnienia. Sytuacja ta jednak zaczyna ulegać zmianie. Jak wynika z raportu Up Bonus, wśród benefitów, na które liczą pracownicy w przyszłości, są karty podarunkowe (37%) oraz dodatkowe dni płatnego urlopu (35%).
– Popularne świadczenia, takie jak prywatna opieka zdrowotna czy ubezpieczenie na życie są dziś standardem, a ich brak może negatywnie wpływać na wizerunek firmy. Coraz większą popularność zyskują jednak rozwiązania personalizowane, np. budżety kafeteryjne, pozwalające pracownikom wybierać benefity zgodne z ich potrzebami – mówi Dorota Hechner Head of HR Consulting Devire. – Wyraźne są również różnice między potrzebami przedstawicieli różnych pokoleń. Doskonale ilustruje to fakt, że młodsi pracownicy szczególnie cenią benefity wspierające równowagę między pracą a życiem prywatnym oraz rozwój osobisty, takie jak dodatkowe dni urlopowe, elastyczne godziny pracy czy dofinansowanie kursów. Starsi zaś cenią prywatną opiekę medyczną, czy ubezpieczenie na życie – dodaje Hechner.
Zmierzch popularności kart sportowych
Zmieniające się otoczenie ekonomiczne oraz wielopokoleniowy rynek pracy mają niezwykle istotny wpływ na kafeterię benefitów, które cieszą się zainteresowaniem pracowników. Stworzenie jej to wyzwanie, przed którym stają pracodawcy. Muszą oni pogodzić potrzeby młodszych pracowników, dla których najistotniejszymi są możliwość pracy zdalnej oraz elastyczne godziny pracy z potrzebami osób starszych, które liczą na to, że pracodawcy zapewnią im dostęp do prywatnej opieki zdrowotnej oraz ubezpieczenie na życie. Tym, co łączy potrzeby wszystkich pokoleń, jest oczekiwanie, że dodatki pozapłacowe związane będą ze zdrowiem, poczuciem bezpieczeństwa oraz zrekompensują rosnące koszty życia (np. karty lunchowe). Okazuje się też, że jednym z bardziej przeszacowanych benefitów wydaje się być karta sportowa. W kontekście ofert firmowych jest drugim najczęściej proponowanym benefitem, natomiast pod kątem istotności z perspektywy pracowników plasuje się dopiero na siódmym miejscu.
Raport Benefity pracownicze. Trendy na 2025 opracowany został na podstawie badania zrealizowanego przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna na zlecenie Up Bonus. Luty 2025 r., n= 1046.