Coraz bardziej aktywne, coraz bardziej przedsiębiorcze

Warszawska konferencja PKPP Lewiatan zamyka cykl regionalnych debat poświęconych aktywności zawodowej Polek. Wzięło w niej udział kilkaset pań. O konkretnych rozwiązaniach na lokalnych rynkach pracy z uczestniczkami rozmawiały m.in.: Henryka Bochniarz, Jolanta Fedak, Magdalena Środa, Małgorzata Fuszara i Dorota Warakomska.

Tegoroczne wybory parlamentarne i samorządowe skłoniły Polki do większej aktywności i stawiania czoła współczesnym problemom – łączenie ról zawodowych z wychowawczymi, przemoc, dyskryminacja czy profilaktyka zdrowotna. Stąd pomysł na organizację debat w regionach.

Pierwsza regionalna konferencja kobieca odbyła się we wrześniu br. w Olsztynie. Od tego czasu wydarzyło się wiele, w tym najważniejsze osiągnięcie aktywnych Polek, czyli przyjęcie przez Sejm ustawy parytetowej.

3 grudnia br. posłowie zadecydowali, że na listach wyborczych do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego, rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich musi być zachowana kwota 35 proc. dla każdej z płci. To o 15 proc. mniej, niż zakładał projekt obywatelski ustawy o parytetach, przygotowany przez Kongres Kobiet i wniesiony do Sejmu 21 grudnia 2009 roku. 16 grudnia ustawę z drobnymi poprawkami przyjął Senat.

Od czasu wywalczenia przez kobiety w Polsce praw wyborczych w 1918 roku to największy sukces w dziedzinie zrównywania szans obu płci w reprezentacji politycznej.

Za przyjęciem ustawy głosowało 241 posłów, przeciw było 154, a 9 wstrzymało się od głosu, choć partie posiadające większość w Sejmie wprowadziły dyscyplinę w głosowaniu. Sejm nie przyjął poprawek dotyczących naprzemiennego umieszczania kobiet na pierwszych pięciu miejscach na listach wyborczych oraz konieczności zagwarantowania kwoty w przypadku rezygnacji któregoś z kandydatów.
Do zasady parytetu płci na listach wyborczych przekonana jest dziś większość społeczeństwa i znaczna cześć politycznych elit. Jeszcze w ub. roku nie było to wcale takie oczywiste. Kiedy parytet stał się jednym z głównych postulatów I Kongresu Kobiet – mało kto dawał mu szanse.

Zmianę podejścia polityków do polityki równości płci było widać już podczas niedawnych wyborów samorządowych – kobiety stanowiły 31 proc. kandydatów. Polska dołączy wkrótce do ponad 40 krajów świata, w których obowiązują zasady kwotowe.

Przedstawicielki Kongresu Kobiet zapowiadają, że to jednak dopiero początek walki o prawdziwą równość szans i zapowiadają, że w dalszej walce będą brać przykład z Belgii, gdzie najpierw wprowadzono kwoty, później naprzemienność na 2 pierwszych miejscach na liście, a następnie i parytet (50%), i naprzemienność na pierwszych miejscach.

W naszym kraju zaledwie 40% kobiet zdolnych do pracy jest aktywnych zawodowo.Taka sytuacja ma negatywny wpływ na gospodarkę i musi ulec zmianie. W końcu Polki to jedne z najbardziej przedsiębiorczych kobiet w Europie.

W Polsce kobiety stanowią 35% menedżerów i dyrektorów, 36% przedsiębiorców (Niemcy – 28%, Szwecja – 26%). Aż 94% Polek ma co najmniej średnie wykształcenie, co plasuje nas w samej czołówce Europy. Jednak wskaźnik zatrudnienia kobiet ciągle pozostaje niski.

Pomimo tego, że kobiety są lepiej wykształcone, są zatrudniane o wiele rzadziej niż mężczyźni. Różnice w podejściu do kobiet i mężczyzn jeszcze bardziej wyraźnie pokazuje zestawienie zarobków kobiet i mężczyzn w poszczególnych województwach.

Do głównych problemów kobiet na rynku pracy zaliczyć należy niewielką ilość ofert pracy skierowaną do tej grupy (np. język ogłoszeń: „poszukuje się dyrektora, menedżera, kierownika”, a z drugiej strony „sekretarki, asystentki”), dyskryminujące, dodatkowe pytania o sytuację rodzinną, plany prokreacyjne oraz ciągle bardzo wyraźne różnice w zarobkach. Tzw. sfeminizowane zawody (nauczycielka, pielęgniarka) należą do najmniej płatnych. Niskie zatrudnienie kobiet powyżej 55. roku życia powoduje, że szybko rezygnują one z jakiejkolwiek aktywności zawodowej. Do tego wszystkiego problemy godzenia życia prywatnego z zawodowym, a nawet mobbing w pracy sprawiają, że sytuacja kobiet na rynku nie zmienia się na lepsze.
Obok wszystkich niepokojących sygnałów, są też i te dobre. W czasie kryzysu ekonomicznego zmniejszył się udział kobiet w bezrobociu rejestrowanym. Niestety, bezrobocie wśród kobiet ciągle przewyższa bezrobocie wśród mężczyzn.

Dlatego najpoważniejsze wyzwania na najbliższą przyszłość to:

– zwiększenie potencjału kobiet na rynku pracy oraz zarządzanie różnorodnością przyczyniają się do lepszego działania firm i osiągania przez nie lepszych wyników – firmy ze zróżnicowanym składem zarządu mają o 48% wyższy wzrost przychodów niż średnia dla danej branży (na podst. A. Wróbel w ThinkTank Kobiety, 2010); dlatego ważne jest upowszechnienie tej wiedzy w gospodarce i administracji.
– wprowadzenie rozwiązań umożliwiających łączenie życia prywatnego i zawodowego
– wprowadzenie mechanizmów opieki nad dziećmi i osobami zależnymi
– wydłużenie obecności kobiet na rynku pracy
– uelastycznienie przepisów o czasie pracy, które uwzględniają potrzeby rodziców.

Te propozycje powinny jak najszybciej stać się rzeczywistością, nie tylko ze względów społecznych, ale również gospodarczych. Polski, która chce być silną gospodarką, nie stać dłużej na takie marnowanie potencjału połowy ludności.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0