Odrobina niekonwencjonalności dla każdego HR-owca

creative-725811_1280 

Inspiracją tego artykułu jest Łukasz Jakóbiak, jak dla mnie, człowiek – pomysł czy też człowiek – niekonwencjonalne rozwiązanie. Mogłoby się wydawać, że szalone, ale jednak fenomenalne idee, o których opowiadał na katowickiej Konferencji Wyzwania HR, nie raz już doprowadzały go do sukcesów, które przerastały zamiary i oczekiwania. Ten człowiek to żywy dowód na to, że nie zawsze sprawdza nam się to, co sobie zaplanujemy.
 
Zwykle bywa tak – profesjonalizm, wytonowanie, umiejętność odnalezienia się w każdej sytuacji – to te wartości cenią pracodawcy, a co za tym idzie HR-owcy. A gdyby tak poddać tę całą powagę w wątpliwość i nie czepiając się formy, skoncentrować się wyłącznie na treści? Mowa tu o pomysłach pracownika, jego wkładzie w firmę. Odważne, prawda? Pojawia się pytanie – Czy i jeśli tak, to do jakiego stopnia, organizację stać na taką niekonwencjonalność? Czy takie podejście jest (i pozostanie) domeną firm „kreatywnych” jak na przykład, Google lub IDEO? Z jednej strony, niekonwencjonalność burzy ustalony porządek, ale z drugiej strony trzeba przyznać, że z porządku nie wyklują się perełki. A o takich właśnie marzymy.
 
Nie zachęcając do jakichkolwiek radykalnych zmian, warto zastanowić się, ile możemy nauczyć się od firm reprezentujących twórcze, niestandardowe podejście do pracownika. Otóż możemy nauczyć się koncentracji na efektach, dbania o atmosferę pracy i budzenia w sobie samoświadomości. Każdy pracownik powinien zadać sobie pytanie: Czy ja wiem, co jest moją rolą w pracy? Spojrzenie na organizację z lekkim przymrużeniem oka, tj. otwierając się na więcej swobody w dress-codzie, stosując się do zasady work-life balance lub też aranżując swoje gabinety wedle uznania, możemy doprowadzić do nieocenionych przemyśleń i rozwiązań. Wychodzenie poza swoją rolę umożliwia swobodne spojrzenie na ludzi, z którymi współpracujemy..
 
Modnym aktualnie sformułowaniem jest „unikalna wartość”, jaką pracownik może wnieść do firmy. To inaczej indywidualny talent, potencjał czy poszczególne zalety danego pracownika. Nie warto tłumić tej energii poprzez wysublimowaną powagę. Bądźmy ludźmi. Pozwalajmy sobie na pracę zgodnie z naszą tożsamością, wartościami i intuicją.
 
 
Autorka: Justyna Poluta
 
 
 

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled