Różne sposoby na walkę z bezrobociem absolwentów

Trzeba położyć nacisk na nauczanie interdyscyplinarne – uważa rektor Uniwersytetu Warszawskiego i zapowiada rozszerzenie programu studiów, tak aby poszczególne kierunki nie stanowiły zasklepiania się w wąskich specjalizacjach. Absolwent Uniwersytetu powinien przede wszystkim być światłym, oczytanym, żądnym wiedzy i potrafiącym zdobywać nowe umiejętności człowiekiem. A wspomniane cechy powinny ułatwiać nie tylko znalezienie pracy, ale także zmianę specjalności w razie zwolnienia bądź też elastyczność w podejmowaniu się nowych zadań na rynku pracy.


Z drugiej strony ministrowie zapowiadają zwiększenie nacisku na dostosowanie kierunków studiów do potrzeb rynku pracy. Gdzie szukać najlepszego rozwiązania na bezrobocie wśród młodych?


Po raz kolejny przez media przetoczyła się debata o konieczności dostosowania programów akademickich do potrzeb rynku pracy. Minister Nauki, prof. Barbara Kudrycka jest zdania, że uczelnie i biznes powinny ściślej ze sobą współpracować. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby studenci już w czasie nauki mieli możliwość zakosztowania pracy w najprężniejszych polskich firmach. Współpraca między poszczególnymi wydziałami, poszczególnymi uczelniami a także pomiędzy uczelniami a biznesem miałaby pomóc w późniejszym dostosowaniu absolwentów do potrzeb pracodawców. Innymi słowy – uczelnie wreszcie przestaną produkować bezrobotnych, a młody człowiek po studiach bez problemu znajdzie pracę. Byłoby to rozwiązania idealne, gdyby nie to, że niekoniecznie musi się sprawdzić w praktyce.


Zauważmy, że z problemem bezrobocia absolwentów borykają się kraje znacznie bogatsze od Polski, gdzie współpraca sektora prywatnego z akademickim trwa już od wielu lat. Problem dostrzegła Komisja Europejska, która powołała specjalny zespół ekspertów mający za zadanie opracowanie raportu dotyczącego dostosowania wyższego szkolnictwa do rynku pracy w Europie. Na czele zespołu stanęła była prezydent Irlandii Mary McAleese, a pierwsze konkluzje zapowiadane są na 2013 r. Pamiętajmy też, że na mocy tzw. procesu bolońskiego studenci z całej Europy mogą swobodnie wybierać miejsce nauki. W przyszłym roku zostanie po raz pierwszy opublikowany wszechstronny ranking szkół wyższych w Unii Europejskiej, co z pewnością pomoże w dokonywaniu wyboru uczelni, a być może później także pierwszej pracy – komentuje Marcin Liwacz, ekspert Grupy HRC.


Jedną z recept na lepsze dostosowanie wiedzy i umiejętności nabytych w czasie studiów do warunków i potrzeb pracodawców jest ta, zaproponowana przez prof. Marcina Pałysa, rektora Uniwersytetu Warszawskiego. Uważa on, że droga do sukcesu wiedzie nie przez zacieśnianie specjalizacji, tylko wręcz odwrotnie – poprzez umożliwienie nabywania jak najszerszej i bogatej wiedzy. Nowoczesny rynek pracy wymaga od pracowników nie tylko wysokiego poziomu umiejętności, ale też ciągłego ich doskonalenia, rozwijania, a niekiedy nawet radykalnych zmian uprawianej dyscypliny. W nowoczesnej gospodarce absolwent powinien być przygotowany na to, że znacznie częściej niż jego rodzice będzie musiał zmieniać nie tylko miejsce pracy, ale być przygotowanym do całkowitej zmiany zawodu.


Warto przypomnieć, że jeszcze 10 lat temu polskie uczelnie masowo wypuszczały na rynek finansistów, bankowców, analityków. Wydawało się, że w tym zawodzie nie można nie odnieść sukcesu. I tak było, ale do czasu kryzysu, który przyszedł w 2007 r. i nie chce nas opuścić do dzisiaj. Właśnie w tym czasie banki i inne instytucje finansowe prawie masowo zwalniały pracowników, którzy nie potrafili odnaleźć się w innych dziedzinach.To właśnie przykład, gdy zbyt silne skoncentrowanie na wąskiej specjalizacji może doprowadzić do problemów w późniejszym okresie kariery, w okresach kryzysowych, przełomowych. Wtedy właśnie osoby z wąskimi kwalifikacjami mogą nie mieć atutów niezbędnych np. do zmiany pracy czy wręcz zawodu. Z drugiej jednak strony, osoby wysoko wykwalifikowane w jakieś dziedzinie zawsze będą poszukiwane przez pracodawców. Trzeba tylko pamiętać, że w takich sytuacjach konkurencja jest silna, a wolnych miejsc pracy zawsze mniej niż chętnych – zauważa Waldemar Paturej z Grupy HRC.


Źródło: Grupa HRC

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled