Z telepracy korzysta pracownik i firma

Telepraca, oficjalnie obecna w polskim kodeksie pracy od pięciu lat, daje wiele korzyści zarówno pracownikom, jak i pracodawcom. Pracodawca może znacznie obniżyć koszty działalności i zwiększyć wydajność pracy swoich ludzi. Z kolei pracownik sam organizuje swój czas pracy, jest odpowiedzialny za terminowe i rzetelne wykonywanie obowiązków pracowniczych bez potrzeby ograniczania czasu pracy do stałych pór w ciągu dnia.


Telepraca nie tylko stanowi ciekawą i elastyczną formę zatrudnienia. Okazuje się, że może być ratunkiem w kryzysowych sytuacjach; pozwala uniknąć kłopotów przedsiębiorstwa czy też całej branży w obliczu katastrof naturalnych czy wypadków. Tak było podczas epidemii grypy w USA, kiedy pracownicy firmy Intel mogli wykonywać swoje obowiązki z domu, nie narażając się na kontakt z chorobą. Podobnie było w czasie powodzi w Czechach kilka lat temu, gdy żywioł uniemożliwił wielu osobom dotarcie do pracy. Mogli natomiast pracować w domu wykonując te same czynności, korzystając ze środków łączności i komputerów.  


Warte podkreślenia jest, że telepraca zmniejsza wykluczenie zawodowe. Mogą z niej korzystać osoby niepełnosprawne ruchowo, którym z wielkim trudem przychodzi przedostawania się z domu do siedziby firmy. Daje to szansę wielu wykształconym i pracowitym osobom, które wcześniej nie mogły wykorzystać swoich zdolności, choćby z powodu barier architektonicznych dla wózków inwalidzkich. To także dobra okazja dla osób będących na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym. Ciąża i macierzyństwo, dzięki telepracy, nie musi oznaczać automatycznie wypchnięcia z rynku pracy – zauważa Marcin Liwacz, z Grupy HRC.


Już teraz niektóre badania pokazują, że angażowanie osób pracujących w domu bądź w specjalnych telecentrach może doprowadzić do wzrostu wydajności pracy nawet o 75%. Dla samych pracowników ważny może być fakt, że o ponad 1/3 zwiększa się zadowolenia z życia zawodowego i osobistego.


Trzeba jednakże pamiętać, że nie każdą pracę i nie każdy zawód można wykonywać w formie telepracy – podkreśla Waldemar Paturej z Grupy HRC. Trudno sobie wyobrazić chociażby mechanika samochodowego czy lekarza, którzy mieliby pracować na odległość. Do tej formy pracy nadają się wszelkiego rodzaju prace, których rezultaty można przekazywać przełożonym za pośrednictwem środków przekazu, np. przy pomocy poczty elektronicznej, zapisywania plików na wirtualnych serwerach czy za pomocą różnego rodzaju tele i wideokonferencji.


Eksperci Grupy GRC zauważają, że z punktu widzenia pracodawcy istotny jest fakt, że może on od samego początku zatrudnić pracownika na umowę o telepracę. Można też zmienić dotychczasową formę zatrudnienia na telepracę. W tym pierwszym przypadku trzeba mieć na uwadze by w umowie zawrzeć niezbędne elementy, takie jak określenie rodzaju pracy, miejsca jej wykonywania, wynagrodzenia, a także terminu rozpoczęcia. Aby formalnościom stało się zadość, w umowie takiej należy dokładnie opisać warunki wykonywania pracy poza siedzibą firmy, a także sposoby przesyłania efektów pracy, czyli w jaki sposób pracownik ma się komunikować z pracodawcą.


Pracodawcy w określonych przypadkach mogą także refundować pracownikom np. zakup sprzętu potrzebnego do pracy (np. komputer, drukarka) lub wypłacać ekwiwalent na pokrycie niektórych kosztów (np. łącza telefonicznego, internetowego itp.). Trzeba jednak wówczas dokładnie przeanalizować praktykę urzędów skarbowych odnośnie zaliczania tych wydatków do kosztów podatkowych oraz ich opodatkowania. Interpretacje US jak do tej pory wskazują, że np. dofinansowanie zakupu komputera podlega opodatkowaniu – dofinansowanie ze strony pracodawcy jest traktowane jako przychód ze stosunku pracy. Natomiast zwolnione z podatków dochodowych są wypłaty ekwiwalentu na pokrycie kosztów, chociażby używania łącza internetowego poza miejscem pracy. Z pewnością, z punktu widzenia pracownika korzystniejszym rozwiązaniem byłaby ta druga opcja.


Natomiast pracodawca będzie mógł zaliczyć do swoich kosztów prowadzenia działalności wydatki związane np. z przygotowaniem miejsca pracy pracownikowi w jego domu, pod warunkiem, iż będzie w stanie wykazać istnienie bezpośredniego związku między zakupem danego sprzętu biurowego, a możliwością uzyskiwania przychodów w swojej działalności. Innymi słowy – pracodawca będzie musiał udowodnić, że praca telepracownika przynosi firmie bezpośredni przychód.


Źródło: Grupa HRC

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled