Strategie na wzrost

growRok 2010 będzie rokiem bardzo dużych szans – i dla przedsiębiorstw już na rynku obecnych od dawna i tych nowo zakładanych. To czy je wykorzystamy, zależy od nas samych. Ale także od rządu i polityków. PKPP Lewiatan przygotował raport w którym prognozuje zachowanie się rynku i wskazuje jaką strategię przyjąć w okresie ożywienia gospodarczego.(…) Dzisiaj gospodarki na świecie powoli zaczynają rosnąć. W 2010 r. należy spodziewać się, że wzrost gospodarczy na świecie nie będzie jeszcze wysoki (chociaż gospodarki regionu Azji i Pacyfiku mogą osiągnąć wzrost PKB 7-9 proc.). W drugiej połowie 2010 r., a na pewno w 2011 r. wzrost gospodarczy nabierze tempa. Czy tak jak przedsiębiorstwa umiały sobie poradzić z osłabieniem gospodarczy, będą także umiały sobie poradzić z wyzwaniami, które niesie ze sobą wzrost gospodarczy?

Rok 2010 to ciągle działalność w warunkach ponadprzeciętnej niepewności, aczkolwiek jej skala będzie mniejsza niż w pierwszej połowie 2009 r. Przedsiębiorstwa nauczyły się już jednak działać w takich warunkach. PKPP Lewiatan prognozuje, że w 2010 r. przychody przedsiębiorstw wzrosną o co najmniej 8 proc. Towarzyszyć im będzie nieco niższe, 6,5 proc. tempo wzrostu kosztów (koszty będą dalej optymalizowane, firmy nie będą istotnie zwiększać zadłużenia, a zatem nie będą rosły koszty finansowe, wzrost wynagrodzeń będzie odpowiadał wzrostowi wydajności pracy, firmy w jeszcze większym stopniu będą korzystały z outsourcingu)). Dzięki temu wzrośnie rentowność sprzedaży, a wynik finansowy netto w firmach średnich i dużych powinien zbliżyć się do historycznego poziomu 100 mld zł. Płynność gotówkowa utrzyma się na wysokim 30 proc. poziomie. Wzrośnie zainteresowanie sprzedażą na rynki zewnętrzne, bowiem konsumpcja w Polsce nie zwiększy się na tyle, aby zaspokoić „aspiracje” produkcyjne i sprzedażowe firm. Poza tym muszą one myśleć o obecności na rynkach zewnętrznych już dzisiaj, aby wtedy, gdy popyt na tych rynkach wzrośnie, wejście na nie będzie wiązało się ze znacznie większą konkurencją. Wzrośnie zatem liczba firm-eksporterów, tak wśród firm dużych, jak i w grupie MSP.

Aby jednak sprostać nadchodzącym wyzwaniom związanym z ożywieniem gospodarczym, przedsiębiorstwa muszą powrócić do tendencji, które zarysowały się przez kryzysem:

1) powinny przestawić swoje strategie na budowanie pozycji konkurencyjnej w oparciu o jakość produktów i usług, a nie o cenę. Muszą także dodać do tego działania proinnowacyjne we wszystkich obszarach swojej działalności – procesowym, produktowym, organizacyjnym i marketingowym. Trzeba będzie dostosować firmy do wzmożonej konkurencji, która na pewno je czeka tak na rynku polskim, jak i na rynkach zewnętrznych.

2) powinny przestawić się na działanie w średnim i długim horyzoncie. Ich rentowności i płynności nic ponadprzeciętnego już nie powinno zagrażać. Zatem budowanie przewagi konkurencyjnej powinno oprzeć się na działaniach skierowanych w przyszłość i dopiero w przyszłości mogących przynieść efekty. Dlatego przedsiębiorstwa nie powinny czekać z inwestycjami, tylko rozpocząć je już w 2010 r. Każde opóźnienie zmniejsza ich szanse nad wzrost wartości firmy w długim okresie, a także zagraża ich przetrwaniu.

3) powinny zacząć akceptować konieczność korzystania z zewnętrznego finansowania, z korzystania z dźwigni finansowej, bowiem w okresie ożywienia gospodarczego jest to nieodzowne. W 2010 r. finansowanie poprzez kredyty bankowe będzie dostępne tylko dla najlepszych przedsiębiorstw. Firmy jednak mogą sięgać po poręczenia i gwarancje, aby pozyskać finansowanie bankowe, a także pomyśleć o emisji obligacji korporacyjnych. Tym bardziej, że Giełda Papierów Wartościowych otworzyła już rynek obligacji, i nie powinno być problemu z płynnością tych papierów, co jest niezwykle ważne dla potencjalnych inwestorów kupujących obligacje przedsiębiorstw. W 2010 r. będzie także bardzo dużo pieniędzy unijnych. Już dzisiaj należy spróbować po nie sięgnąć, bowiem 2011 r. funduszy unijnych będzie już niewiele, w kolejnych latach – może nie być ich wcale.

4) powinny utrzymać tendencję do rozwoju kapitału ludzkiego. Wydaje się, że do tego większości firm nie trzeba już namawiać. Powinny jednak do rozwoju kompetencji (wiedzy i umiejętności, a także chęci ich wykorzystania) pracowników dołączyć rozwój pozostałych elementów kapitału intelektualnego – relacji zewnętrznych i wewnętrznych.

5) powinny zwiększyć wiedzę i profesjonalizm w zarządzaniu finansami, zarządzaniu ryzykiem, zarządzaniu informacją (której nadmiar zmniejsza efektywność działania).

6) powinny w większym stopniu opierać swoje działania na społecznej odpowiedzialności, traktując ją nie jako działalność charytatywną, ale jako element działalności biznesowej.

Wszystkie te „powinności” wiążą się z trudnymi i ryzykownymi decyzjami. A zatem 2010 r. będzie okresem strategicznych decyzji i podejmowania nowych wyzwań wiążących się z wyższym ryzykiem. Jeżeli przedsiębiorcy podejdą do nich tak, jak do działań antykryzysowych, które podejmowali w sowich firmach – z rozwagą, z umiejętnością oceny sytuacji i podejmowania decyzji wyprzedzających, to polska gospodarka będzie także liderem ożywienia.

W 2010 r. powinna także wzrosnąć przedsiębiorczość Polaków, może pojawić się wiele nowych firm – rosnące bezrobocie, także w wyniku kryzysu w krajach europejskich i powrotu do Polski dużej części osób, które w krajach tych pracowały, zwiększyło bowiem zainteresowanie osób pozostających bez pracy podjęciem działalności gospodarczej. Tym bardziej, że bariery finansowe w 2010 r. będą mniejsze – osoby rozpoczynające działalność gospodarczą mogą otrzymać dofinansowanie ze środków publicznych (krajowych i unijnych). I na pewno z tego korzystają. Należy jeszcze tylko zadbać o to, aby ich wiedza, potrzebna do prowadzenia działalności gospodarczej, pozwoliła na utrzymanie i rozwój tej działalności.

Rok 2010 będzie rokiem bardzo dużych szans – i dla przedsiębiorstw już na rynku obecnych od dawna i tych nowo zakładanych. To czy je wykorzystamy, zależy od nas samych. Ale także od rządu i polityków, bowiem szanse i możliwości nie będą mogły być wykorzystane, gdy załamią się finanse publiczne, rząd nie poprawi istniejących regulacji, nie zmniejszy kosztów administracyjnych nakładanych na firmy, nie zwiększy efektywności działania administracji publicznej, nie zmniejszy reglamentacji działalności gospodarczej, nie dokończy wreszcie prywatyzacji, nie …
I to mimo, iż mamy rok wyborczy!

Źródło: PKPP Lewatan

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0