
Polski rynek pracy wchodzi w etap, w którym proste odpowiedzi przestają działać. Starzenie się społeczeństwa, niedobory pracowników w kluczowych sektorach, rozwój sztucznej inteligencji, automatyzacji i rosnące niedopasowanie kompetencji powodują, że firmy muszą planować zatrudnienie inaczej niż dotychczas.
Wyniki projektu Horyzont Europa Link4Skills pokazują jasno: przyszłości rynku pracy nie da się oprzeć wyłącznie na technologii. Automatyzacja może ograniczać część wakatów, ale jednocześnie zmienia strukturę pracy, tworzy nowe wymagania kompetencyjne i może zwiększać niewykorzystanie kwalifikacji części pracowników.
Badania projekcyjne Link4Skills-Mic dla UE do 2060 roku wskazują, że wzrost liczby osób wysoko wykształconych może współistnieć z utrzymującymi się wakatami w zawodach średnio- i niskokwalifikowanych. To oznacza, że problemem nie jest wyłącznie „brak ludzi”, ale coraz częściej strukturalne niedopasowanie kwalifikacji, stanowisk i sposobów rekrutacji.
„AI i automatyzacja są potrzebne, ale nie zastąpią myślenia strategicznego. Firmy, które dziś zakładają, że technologia sama rozwiąże problem wakatów, popełniają błąd. Wyniki Link4Skills pokazują, że potrzebujemy miksu działań: mądrej automatyzacji, selektywnej migracji, uznawania kwalifikacji oraz doszkalania i przekwalifikowywania pracowników, zarówno rodzimych, jak i migranckich” – mówi prof. Izabela Grabowska, liderka naukowa projektu Horyzont Europa Link4Skills.
Link4Skills bada niedobory i niedopasowania kompetencji z perspektywy międzynarodowej i interdyscyplinarnej. Projekt obejmuje 14 partnerów z 10 krajów i analizuje migrację wykwalifikowanych pracowników w 12 krajach na 4 kontynentach, łącząc perspektywę krajów pochodzenia i krajów docelowych. Jednym z głównych celów projektu jest odpowiedź na pytanie, jak Unia Europejska powinna reagować na niedobory kompetencji oraz jak lepiej identyfikować potrzeby zmieniających się rynków pracy.
NAJWAŻNIEJSZE WNIOSKI LINK4SKILLS DLA PRACODAWCÓW
Po pierwsze, niedobory pracowników nie zawsze są tym samym co niedobory kompetencji. Wolne wakaty mogą wynikać nie tylko z braku kandydatów, ale także z niedopasowania kwalifikacji, warunków pracy, poziomu płac, sposobu rekrutacji, lokalizacji pracy albo braku uznawania umiejętności zdobytych za granicą.
Po drugie, żadna pojedyncza interwencja nie zamyka wszystkich luk. Scenariusze Link4Skills pokazują, że automatyzacja może zmniejszać liczbę wakatów, ale równocześnie zwiększać ryzyko niewykorzystania kompetencji. Strategie oparte na kapitale ludzkim, edukacji, szkoleniach, przekwalifikowaniu, przesuwają niedopasowania między różnymi poziomami kwalifikacji, ale nie eliminują ich automatycznie.
Po trzecie, automatyzacja i migracja nie powinny być traktowane jako alternatywy. Wyniki Link4Skills wskazują, że automatyzacja może redukować zapotrzebowanie na niektóre zadania, ale może też tworzyć nowe potrzeby, zwiększać zapotrzebowanie na pracę komplementarną wobec technologii i przesuwać rekrutację w stronę innych profili kompetencyjnych.
Po czwarte, selektywna migracja nie działa automatycznie. Jej skuteczność zależy od tego, czy istnieją sprawne systemy rekrutacji, uznawania kwalifikacji, dopasowania kompetencji, szkoleń językowych i zawodowych oraz utrzymania pracowników w stabilnym zatrudnieniu. Link4Skills podkreśla, że migracja selektywna to nie tylko decyzja administracyjna, ale wieloaktorowy proces, w którym uczestniczą państwa, pracodawcy, instytucje szkoleniowe, pośrednicy i sami migranci.
Po piąte, technologia nie zastąpi człowieka w wielu sektorach krytycznych. Analizy Link4Skills pokazują, że w krajach takich jak Niemcy i Austria automatyzacja i migracja są traktowane jako działania komplementarne, zwłaszcza w opiece, ochronie zdrowia, rzemiośle i zawodach technicznych. Technologia może wspierać pracowników, ale nie eliminuje potrzeby pracy relacyjnej, praktycznej i opartej na doświadczeniu.
„Pracodawcy powinni przestać pytać: technologia, automatyzacja czy migracja? Właściwe pytanie brzmi: które zadania automatyzujemy, jakich ludzi potrzebujemy, jakie kompetencje rozwijamy i jak tworzymy system, w którym pracownicy, lokalni i migranccy, mogą realnie wykorzystać swoje umiejętności” – podkreśla prof. Izabela Grabowska.
Z perspektywy pracodawców oznacza to konieczność odejścia od krótkoterminowego „łatania wakatów”. Firmy potrzebują mapowania kompetencji, planowania sukcesji, inwestowania w szkolenia, tworzenia ścieżek awansu oraz lepszego wykorzystania kwalifikacji pracowników migranckich. W wielu przypadkach kluczowe będzie nie tylko zatrudnienie pracownika z zagranicy, ale także szybkie i przejrzyste uznanie jego kwalifikacji, szkolenie językowe, wdrożenie zawodowe i zatrzymanie go w organizacji.
Projekt Link4Skills pokazuje również, że przyszłość zarządzania rynkiem pracy będzie coraz bardziej oparta na danych. Link4Skills Navigator, narzędzie rozwijane w projekcie, integruje dane o rynku pracy, zasobach kompetencji i korytarzach migracyjnych, aby wspierać prognozowanie niedoborów, lepsze dopasowanie migracji do realnego popytu oraz bardziej transparentne podejmowanie decyzji.
Przekaz dla polskich pracodawców jest jednoznaczny: AI nie jest strategią zatrudnienia. Automatyzacja jest tylko jednym z elementów odpowiedzi. Aby przygotować się na starzenie się rynku pracy, firmy potrzebują zintegrowanego podejścia: technologii, migracji, szkoleń, uznawania kwalifikacji i mądrej organizacji pracy.
O LINK4SKILLS
Link4Skills to projekt badawczy finansowany z programu Horizon Europe, poświęcony niedoborom kompetencji, niedopasowaniom na rynku pracy i sprawiedliwej mobilności wykwalifikowanych pracowników. Projekt analizuje wyzwania rynku pracy w Europie i poza nią, koncentrując się m.in. na ochronie zdrowia, STEM/IT i budownictwie.

