Raport: Firmy mniej inwestują w nowych pracowników, a chętniej dają podwyżki. 39% pracodawców podniesie wynagrodzenia

Prawie połowa firm obawia się, że ich sytuacja w tym roku będzie gorsza niż w 2022. Wysoka inflacja oraz rosnące koszty prowadzenia działalności zmuszają przedsiębiorców przede wszystkim do rezygnacji z inwestycji w środki trwałe (27%). Jednak na aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczej najbardziej tracą pracownicy – wynika z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service. Firmy bowiem nie inwestują w nowe miejsca pracy (26%) oraz szkolenia (25%). Ponadto, 28% pracodawców planuje zwolnienia, niemal tyle samo chce zwiększyć zatrudnienie (25%), a co trzeci je utrzymać. Ostatni scenariusz wiąże się z koniecznością oferowania podwyżek, co deklaruje 39% zapytanych. Optymistyczniej na swoją sytuację patrzą sami pracownicy. Większość ocenia ją jako bardzo dobrą lub dobrą (66%), nie obawia się zwolnienia (55%) i nie zamierza szukać nowego pracodawcy (60%).

 

 

Z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że 48% przedsiębiorców obawia się pogorszenia sytuacji ich firmy w 2023 roku. To o 5 pp. mniej niż w poprzedniej edycji badania (listopad 2022), ale wciąż o 6 pp. więcej niż rok wcześniej. Najbardziej o swoją sytuację w tym roku obawiają się firmy usługowe (53%), przedstawiciele administracji publicznej (53%) i handlowe (52%), a najmniej transportowe (32%).

 

 

Kilkunastoprocentowa inflacja, z jaką weszliśmy w ten rok, jest nie tylko wyzwaniem dla wszystkich Polaków, ale i obawą 28% przedsiębiorców. Kolejne zmartwienia zarządzających biznesami w Polsce to wyższe koszty prowadzenia działalności (18%) oraz spadająca liczba zamówień (9%). Często barometrem stabilności rozwoju firmy są inwestycje. Jeżeli przychodzą gorsze czasy to przedsiębiorcy szukają oszczędności i w pierwszej kolejności rezygnują właśnie z inwestycji w środki trwałe, co potwierdzają wyniki naszego badania. Jednak w związku z tym, że trudne otoczenie gospodarcze i niepewność są z nami już od kilku lat, lista wyrzeczeń firmowych wydłuża się, a coraz więcej pozycji niestety dotyczy pracowników. Przedsiębiorcy bowiem nie inwestują w nowe miejsca pracy (26%) oraz szkolenia (25%) – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy.

 

 

Pracodawcy podzieleni, ale muszą dawać podwyżki

 

Osłabienie gospodarcze wpływa na plany rekrutacyjne firm. 28% pracodawców zakłada redukcję zatrudnienia. To wzrost o 6 pp. w porównaniu do poprzedniej edycji badania, natomiast rok do roku dynamika wynosi 4 pp. Obniżenie zatrudnienia najczęściej planują firmy produkcyjne (33%) i handlowe (32%), zdecydowanie rzadziej transportowe (11%). Jednocześnie trzeba zwrócić uwagę, że wzrósł odsetek przedsiębiorców planujących nowe rekrutacje, który wynosi 25%, zatem o 3 pp. więcej niż w poprzedniej edycji badania i tyle samo co rok wcześniej. Utrzymanie poziomu zatrudnienia zakłada 35% firm, podczas gdy w poprzedniej edycji badania taki scenariusz zakładało 42% firm. Patrząc szczegółowo na plany rekrutacyjne firm nie będzie zaskoczeniem, że wyróżniają się największe przedsiębiorstwa – 28% z nich planuje rekrutacje w porównaniu do 23% małych i średnich podmiotów.

 

Utrzymanie pracowników, czyli najbardziej pożądany scenariusz dla firm, w aktualnych warunkach gospodarczych wiąże się z koniecznością oferowania podwyżek. Pracownicy ich oczekują, bo koszty życia ze względu na inflację rosną praktycznie z dnia na dzień. Patrząc na deklaracje firm, najwięcej pracodawców, bo 39%, chce podnosić pensje, 38% planuje utrzymać wynagrodzenie na poziomie z 2022 roku, a 11% je obniżyć. Podwyżki wynagrodzeń najczęściej planuje administracja publiczna (57% wskazań) i produkcja (45%), rzadziej firmy transportowe (26%).

 

– Mimo trudnej i nieprzewidywalnej sytuacji społeczno-gospodarczej przedsiębiorcy mają świadomość, że pracowników mogą zatrzymać w pierwszej kolejności ofertą podwyżki. Zapytani o to, jakiego będą one rzędu, zdecydowana większość – 84% przedsiębiorców – wskazała na wzrost na poziomie maksymalnie 15%. To oznacza, że wciąż wynagrodzenia będą rosły wolniej niż inflacja. Tylko 14% firm zaoferuje wzrost pensji na jej poziomie lub wyższym – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy.

 

 

Polski pracownik optymistą roku 2023

 

Z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wyłania się optymistyczny obraz z perspektywy pracownika. 2 na 3 Polaków swoją aktualną sytuację na rynku pracy ocenia bardzo dobrze lub dobrze (66%). Liczna grupa Polaków również na przyszłość patrzy „przez różowe okulary”. 61% zapytanych uważa, że ich sytuacja na rynku pracy w 2023 roku będzie taka jak teraz lub lepsza (odpowiednio 10% i 51%). Optymistyczny obraz uzupełnia fakt, że ponad połowa pracowników nie obawia się zwolnienia z powodu sytuacji społeczno-gospodarczej (55%), o swoje stanowisko boi się 18% osób, a 27% nie jest w stanie tego przewidzieć.

 

W związku z obecnym otoczeniem gospodarczym większość pracowników planuje trzymać się swojej obecnej posady (60% wskazań), a niespełna co piąty planuje odejść z pracy (18%). Jednocześnie w obawie o kurczący się budżet domowy 58% Polaków ma plan, żeby postarać się o większe dochody. Strategii antyinflacyjnych jest kilka. Największy odsetek pracowników poprosi aktualnego pracodawcę o podwyżkę – wskazuje tak 29% osób, podczas gdy w listopadzie 2022 roku ten odsetek wynosił 37%. Za pracą dorywczą rozejrzy się 17% pracowników, a 12% poszuka lepiej płatnej pracy. To odwrotna sytuacja niż pół roku temu, kiedy więcej osób planowało szukać lepiej płatnej pracy niż pracy dodatkowej.

 

Zmiany demograficzne, zresztą nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, dają względny komfort zatrudnienia osobom uczciwie podchodzącym do obowiązków służbowych. Niestety, realne płace będą na razie spadać, czyli mimo coraz wyższych płac nominalnych, inflacja zmusi nas do dalszego ograniczania realizacji naszych potrzeb. Sytuacja będzie zależała od specyfiki pracodawcy. Firmy ze środka rankingu będą redukować zatrudnienie w dużej mierze poprzez akceptację dobrowolnych odejść pracowników, bez presji na ich zastępowanie nowymi. O pracę szczególnie trudno może być młodym, mało doświadczonym osobom na mniejszych, lokalnych rynkach pracy, szczególnie jeśli nie będą chciały pracować fizycznie, oraz osobom w wieku dojrzałym o wysokich oczekiwaniach co do charakteru pracy i wynagrodzenia – mówi Kamil Sobolewski, Główny Ekonomista Pracodawców RP.

 

 

Metodologia badania

 

Badanie pracowników i pracodawców w Polsce przeprowadzono na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna metodą CAWI (Camputer-Assister Web Interview).

Pracownicy: selekcja z ogólnopolskiej próby losowo-kwotowej N=1106 osób w wieku od 18-tu lat wzwyż, gdzie kwoty łączne dla kategorii: płeć, wiek, wielkość miejscowości zamieszkania, dobrane według reprezentacji w populacji pełnoletnich Polaków. Próba właściwa do analiz według kryteriów selekcyjnych N=697 – osoby pracujące na dowolny rodzaj umowy lub prowadzące działalność gospodarczą. Badanie realizowane w dniach 6-10 lutego 2023 roku.

Pracodawcy: próba ogólnopolska firm zatrudniających od 10 osób, w sumie przebadano N=317, gdzie N=105 to firmy zatrudniające od 10 do 49 osób; N=108 to firmy zatrudniające od 50 do 249 osób; a N=104 to firmy zatrudniające od 250 osób. Badanie realizowane w dniach 6-9 lutego 2023 roku

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.

Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0