Jestem sprawny czy skuteczny?

arm-wrestling-567950_1280Krzysztof zbiera karty ze stołu. Układa w dwa stosy. Wygina karty w dłoniach i tasuje z furkotem. Ponownie dzieli, układa i przesiewa jedne przez drugie. Stół – dłonie, stół – dłonie. Rytmicznie, powtarzalnie, dokładnie, w skupieniu. Andrzej szuka czegoś w kieszeni marynarki. Darek zbiera ze stołu szklanki i wychodzi z pokoju. Stopniowo narasta we mnie irytacja. Przypomina mi się kadr z filmu „Dzisiejsze czasy” (Modern Times, 1936). Charlie Chaplin stoi przy taśmie montażowej i przykręca dwie śruby.
 
 
 
 
 
„Krzysiu, uporałeś się ze stosem makulatury leżącym na twoim biurku?” – pytam, by przerwać monotonny szum tasowanych kart. „Nie. I mam więcej…” – pada cicha odpowiedź. „Więcej – czego?” – włącza się do rozmowy Andrzej. „Jak to czego? Dokumentacji!” – mamrocze Krzysztof. „Znacie takie słowa, jak efektywność i optymalizacja kosztów?”
 
Andrzej uśmiecha się. Patrząc na wchodzącego do pokoju Darka rzuca w przestrzeń: „Ciekawe, czy czujesz się bardziej sprawny, czy bardziej skuteczny?”. Krzysztof odkłada karty na stół. „Co konkretnie masz na myśli?” – pyta podniesionym głosem. „Zastanawiam się, czy ważniejsze jest dla ciebie robienie rzeczy we właściwy sposób, czy może jednak robienie właściwych rzeczy” – spokojnie odpowiada Andrzej. Atmosfera wyraźnie gęstnieje. Stoimy wszyscy gotowi do ruszenia w dowolnym kierunku. Gra? Rozmowa? Przerwa? „Cześć” i każdy do domu?
 
Darek sięga po notes. Podkreśla ruchem palca kolejne zapisy rozegranych partii. Marszczy brwi, sprawiając wrażenie osoby, która dokonuje obliczeń w pamięci. „Panowie, wygląda na to, że nasza para przegrała dzisiejszego brydża”. Andrzej podchodzi do Krzysztofa i podaje mu dłoń. „Bezpośrednim efektem optymalizacji kosztów jest dla mnie pół roku na znalezienie nowej pracy” – dopowiada do przyjmowanych gratulacji.
 
Zostaję z dźwięczącym w myślach pytaniem. Wiem, że wszystko, czego się podejmuję, robię we właściwy sposób. Potwierdzają to uznawane na rynku dyplomy, raporty i certyfikaty. Ścieżka mojej kariery, gdy patrzę na nią z perspektywy lat, wygląda na przemyślaną, zaplanowaną i realizowaną z powodzeniem. To skutki podejmowanych decyzji. A co gdy spojrzę na przyczyny? Czy znajdę potwierdzenie, że wybrałem właściwe rzeczy?
 
 

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0