KomunikacjaMotywacjaWiedza

Czy współcześni uczniowie będą pracować w branży IT?

Dziś początek roku szkolnego. Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej naukę we wszystkich typach szkół podejmie ponad 4,5 mln dzieci i młodzieży. Za kilka lat będą oni wybierali wymarzony kierunek studiów, a następnie decydowali o swojej drodze zawodowej. Już teraz wiemy, że zawody przyszłości będą związane z technologiami i rosnącym rynkiem przetwarzania danych.

Na początku roku firma Manpower, świadcząca usługi z obszaru human resources, przedstawiła listę zawodów najbardziej dotkniętych niedoborem talentów. Na czwartym miejscu w Polsce znaleźli się pracownicy działów IT. Jednocześnie z danych IDC wynika, że do 2020 r. na świecie będzie 44 biliony gigabajtów danych, a liczba ta będzie rosła w każdym kolejnym rokiem. Do obsługi tak ogromnej ilości informacji będzie trzeba zatrudnić rzeszę pracowników, rekrutowanych spośród obecnych studentów. Nie ulega wątpliwości, że ich młodsi koledzy również w dużej mierze zasilą zespoły specjalistów IT, których obecnie brakuje.

Walka o talenty

Nie tylko firmy rekrutacyjne dostrzegają brak zasobów ludzkich w branży ICT. Z analizy Komisji Europejskiej wynika, że w całej Wspólnocie brakuje już 300 tys. informatyków. Polska jest w szczególnie trudnej sytuacji, gdyż płace w branży IT są kilkukrotnie niższe niż za granicą. Mimo, że sektor technologii jest najlepiej opłacaną branżą w Polsce, wciąż jesteśmy daleko w tyle za większością członków Unii Europejskiej. Mediana wynagrodzeń w branży IT w 2015 r. wyniosła w naszym kraju 5,7 tys. zł brutto miesięcznie. Porównując roczne wynagrodzenie specjalisty IT w Polsce i innych krajach można zauważyć, że w Niemczech, Francji, Holandii, Anglii czy Szwajcarii zarabia się ponad dwa razy więcej. Oferty wyjazdu kuszą zatem absolwentów informatycznych kierunków studiów.

Kariera zapisana w danych

Czym zajmuje się specjalista centrum danych? Słowem klucz jest analityka. Najważniejszą cechą centrum danych jest ciągłość działania, dlatego niezbędne jest stałe analizowanie wielu parametrów, od temperatury po zasilanie. Mimo, że większość systemów kluczowych dla funkcjonowania centrum danych działa automatycznie, w pewnych aspektach człowiek pozostaje niezastąpiony. Centrum danych to jednak nie tylko inżynierowie pracujący na miejscu i odpowiadający za sprawne działanie urządzeń, ale także osoby odpowiedzialne za połączenia sieciowe, developerzy, administratorzy systemów, architekci rozwiązań i wiele innych osób. To często całe zespoły, które wspólnie pracują na rzecz właściwego działania usług świadczonych klientom. Biorąc pod uwagę, że wartość krajowego rynku data center wzrosła w ubiegłym roku o 15%, w nadchodzących latach możemy spodziewać się wysypu ofert pracy w tym obszarze. „W centrum danych należy kierować się zasadą zaufania i kontroli. To znaczy, że ufamy sprawdzonym rozwiązaniom technologicznym np. klimatyzacyjnym czy przeciwpożarowym, które stosujemy, ale dodatkowo zatrudniamy specjalistów, którzy na bieżąco monitorują parametry centrum. Nie możemy w 100% powierzyć bezpieczeństwa danych naszych klientów zautomatyzowanym systemom, bo w przypadku nieoczekiwanych sytuacji trzeba reagować natychmiast. Musimy zakładać, że system może odpowiednio nie zadziałać i wtedy do gry wchodzi człowiek” – mówi Robert Paszkiewicz, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w firmie OVH.

Zachęcić do pracy w IT

Młodzi Polacy dostrzegają już, że warto zdecydować się na pracę w branży nowych technologii. Najpopularniejszym kierunkiem studiów w roku akademickim 2014/2015 roku była informatyka. Projekty takie jak „Cyfrowa szkoła” sprawiają, że nowoczesne technologie towarzyszą uczniom od wczesnych etapów edukacji, a tradycyjna tablica i kreda zostają zastąpione przez różnego rodzaju rozwiązania informatyczne i multimedialne. Młodzi ludzie w naturalny sposób zdobywają umiejętności, które w przyszłości przydadzą im się na rynku pracy. Sama edukacja jednak nie wystarczy. Istotne jest również przedstawienie co, w praktyce, oznacza pracować w IT. Specjaliści z branży technologicznej tłumaczą, że młodym pracownikom należy pokazywać praktyczny aspekt działania usług IT oraz wyjaśniać, jaki realny wpływ mają one na ich codzienne życie i działanie firm, na rzecz których będą pracować. „Młodzież na co dzień ma styczność z technologiami, więc zdobycie umiejętności które pozwolą im znaleźć dobrze płatną pracę na rynku IT wcale nie musi być trudne. Problem w tym, że dla części młodych ludzi praca w miejscach typu centrum danych wydaje się być niezbyt atrakcyjna. Musimy zatem pokazywać, w jaki sposób tego typu instytucja wpływa na ich życie; tłumaczyć, że długość ładowania się filmu na YouTubie albo płynne działanie gry on-line’owej zależy m.in. od tego, jak sprawnie działają usługi i samo centrum danych” – dodaje Robert Paszkiewicz z firmy OVH. „Edukacja w zakresie umiejętności cyfrowych musi się rozpoczynać już na wczesnym etapie nauki i być kontynuowana w szkole średniej oraz wyższej. Tylko konsekwentne podejście nauczycieli, kadry uniwersyteckiej oraz firm, w których młodzi ludzie odbywają staże i rozpoczynają pracę może sprawić, że za 10 lat nie będziemy cierpieli z powodu niedoboru talentów” – podsumowuje.

Źródło: Grupa OVH

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled