Coaching przez małe „c”

salt-lake-74570_1280Coaching przez małe c, to taka oryginalna, pierwotna forma coachingu. Obserwujemy kogoś, obserwujemy jego zachowania, dajemy mu informacje zwrotną, ćwiczymy z tą osobą nowe zachowanie. Taki coaching najczęściej spotykamy w pracy z handlowcami.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Coaching przez duże C – może polegać na tym, że pomagamy tej osobie w zbudowaniu nowego przekonania. Na przykład w budowaniu nowej wizji albo na tym by bardziej efektywnie pracować w grupie, może polegać na budowaniu własnej, silniejszej wartości, lepszym poznawaniu samego siebie. Zakres coachingu przez duże C jest o wiele, wiele większy i może polegać na tym, że pracujemy z osobą na wielu poziomach, aby pomóc jej się poprawić lub przetransformować. Podstawowa mapa, którą używam w coachingu to jest mapa różnych poziomów uczenia się. To jest podstawowe narzędzie, które nas prowadzi poprzez proces coachingu. W procesie coachingu ważne jest aby zdać sobie sprawę czy potrzebujemy wspierać osobę na poziomie środowiska, zachowania, zdolności i umiejętności, wartości i przekonań, tożsamości, a może nawet powyżej tożsamości tj. sensu istnienia. Co to oznacza i jak wygląda w praktyce?
 
Środowisko–tak naprawdę jest związane z tym co jest dookoła nas, z zewnętrznym kontekstem, w którym jesteśmy, w którym operujemy miasto, rodzina, znajomi, praca itp.
 
Zachowania – są związane z tym jak się zachowujemy. Czasami jest tak, że musimy zmienić środowisko, czasami nie możemy zmienić środowiska, możemy zmienić sposób w jaki się zachowujemy w tym środowisku. Czasami zmiana wymaga nie tylko zmiany środowiska i zmiany naszego zachowania ale również zmiany naszego sposobu myślenia i sądzę, że każdy może to odnieść do własnej historii. Niektóre zmiany wymagają, potrzebują zmiany nie tylko tego co robimy ale także co myślimy, musimy zacząć myśleć o pewnych rzeczach inaczej.
 
Niektóre zmiany wymagają zmiany naszych wartości czy przekonań, osoby muszą nagle zmienić swoje priorytety życiowe. Wartości i przekonania są bardzo mocno związane z emocjami, które się kryją za naszymi zachowaniami. Czasami żeby ludzie się zmieniali potrzebują informacji zwrotnej i mówią OK. teraz już wiem co mam robić, czasami jest tak, że dostają tą informacje zwrotną i nic się nie zmienia, ponieważ tak naprawdę nie są zmotywowani do zmiany, i może być też tak, że nie mają poczucia, że mają pozwolenie na zmianę, ale czasami jest tak, że musimy zmieniać nie tylko umysły ludzi ale ich serca, i to jest kolejny poziom coachingu, który zadaje pytanie dlaczego? Po co?
 
Powyżej mamy poziom tożsamości, czyli jak osoba postrzega samą siebie, jakiego rodzaju osobą jestem? Kim jestem i kim nie jestem? Często w czasie coachingu odkrywam, że osoba z którą pracuję potrzebuje przyjąć inną tożsamość albo przynajmniej rozwinąć swoją tożsamość, tak aby urosła, rozwinęła się, żeby się przekształciła równocześnie zawierając to kim była.
Powyżej jest poziom, który można nazwać poziomem duchowości, który jest związany z czymś co przerasta nas, przekracza nas – poziom duchowy jest związany, ma powiązanie z czymś co jest większe od nas. To jest można powiedzieć coś w rodzaju misji naszego życia.
 
Naszym celem jako coachów jest wspierać ludzi na tych wszystkich poziomach – bez względu na to czy jesteście rodzicami, trenerami, konsultantami, menedżerami – pomagamy ludziom aby lepiej sobie radzili w swoich środowiskach. Robimy to poprzez bycie przewodnikiem taką osobą, która jest opiekunem.
 
Przewodnik pokazuje nam drogę. I czasami jest tak, że musimy tę drogę pokazać.
Opiekun tak naprawdę daje nam zasoby, które są nam potrzebne. Zdarza się tak, że menedżer potrzebuje pokazać ludziom jak się mają dostać tam, gdzie się chcą dostać. Często jednak musi dostarczyć im dodatkowe zasoby aby mogli tam dojść. Pokazywanie drogi i dostarczanie zasobów to jednak element wymagający wsparcia. Ludzie potrzebują także kogoś kto będzie razem z nimi podążał, kto będzie dawał im informację zwrotną i zachęcał ich.
 
Z moich doświadczeń wynika także, że ludzie potrzebują nie tylko robić coś na poziomie zachowań ale także rozumieć pewne rzeczy, potrzebują mieć różne strategie, różne plany, potrzebują nauczyć się myśleć w nowy sposób i to wtedy stajemy się nauczycielami, wyjaśniamy, pokazujemy przejrzystość, klarowność. W jeszcze innych przypadkach bywa tak, że ludzie potrzebują zmieniać nie tylko to co mają w głowach ale również to, co jest w ich sercach. Potrzebują wtedy mentora-kogoś na kim mogą się wzorować, kogoś na kogo mogą patrzeć, do kogo maja zaufanie, kogoś kto pomaga im wierzyć, ponieważ wierzenie –wiara jest czymś innym niż myślenie.
Wasi pracownicy będą mówili, rozumiem co powinienem zrobić, co wcale nie oznacza, że robią to – ponieważ motywacja pochodzi zupełnie z innego źródła. Na poziomie tożsamości ludzie potrzebują sponsorowania i nie mam tu na myśli takiego sponsoringu w sensie komercyjnym.
 
Sponsoring jest tak naprawdę związany z rozpoznawaniem osoby, rozpoznawaniem własnego JA. Albert Cami – filozof egzystencjalny, powiedział „dopóki ktoś nie został dostrzeżony i pobłogosławiony przez kogoś innego-tak naprawdę nie istnieje on w pełni.” Więc potrzeba nam dostrzeżenia i pobłogosławienia przez kogoś innego abyśmy mogli zaistnieć w pełni. Sponsorzy są takimi osobami, które nas widzą. Tego rodzaju sponsoring jest niesłychanie mocnym zjawiskiem, daje tak naprawdę przestrzeń. Nawet w firmie kiedy się mówi, że zarząd –sponsoruje tę inicjatywę, ten pomysł, tak naprawdę wtedy mówi się że zarząd rozpoznaje jak ważna jest ta inicjatywa dla całości firmy.
 
Są z kolei inne sytuacje, kiedy jesteśmy tymi którzy przebudzają, kiedy nagle pomagamy, innym ludziom dostrzec jaki jest ich sens istnienia, staja się przebudzeni, są świadomi faktu, co tak naprawdę mogą zrobić, co znaczą w tym świecie. Więc kiedy mówimy Coach –przez duże C, coach który przebudza, to mam na myśli przekrój poprzez te wszystkie role.
 
To jest to co sprawia że jesteście nauczycielami przez duże N, albo liderami przez duże L czy menedżerami przez duże M.
Za tym również stoi przekonanie, że każda z tych ról wymaga zupełnie innych narzędzi i zupełnie innych – innego przygotowania. Dla coacha przez duże C, to jest połączenie wszystkich tych poziomów. To taka mieszanka wszystkiego, taki kalejdoskop.
 
 

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

Skomentuj

Wystarczy 5 sekund aby być zawsze na bieżąco.

Zapisz się do naszego newslettera tutaj:

Informacje o najciekawszych artykułach i nowościach w świecie HR.





Dziękujemy za zapisanie do naszego newslettera. Od teraz będziesz na bieżąco ze światem HR.

Share This
HRstandard.pl
Login/Register access is temporary disabled
Compare items
  • Total (0)
Compare
0