
Dane ClickMeeting wskazują, że połowa Polaków nie dba o podstawowe bezpieczeństwo w sieci. Cyberzagrożenia w Polsce gwałtownie rosną – według danych rządowych ich liczba zwiększyła się o 144 proc. Badania pokazują, że 58 proc. pracowników nie wie, czym są treści typu deepfake, a cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują zmanipulowane nagrania z udziałem celebrytów, np. Anny Muchy do wyłudzeń i dezinformacji. Według NASK phishing, czyli wyłudzanie danych odpowiada już za 97 proc. incydentów cyberbezpieczeństwa. Eksperci podkreślają, że największym problemem staje się dziś nie technologia, lecz niski poziom świadomości użytkowników.
Polacy nadal mają ograniczoną świadomość zagrożeń cyfrowych. Z najnowszej analizy danych ClickMeeting, lidera rynku webinarów i spotkań online w Polsce wynika, że chociaż co 5. badany wie, że był ofiarą cyberataku lub cyberoszustwa, a co 4. zna osobę, która padła ofiarą podobnego incydentu, to połowa przyznaje że nie dba o podstawowe bezpieczeństwo w sieci. – Coraz lepiej zabezpieczamy systemy IT, ale nadal najsłabszym ogniwem pozostaje człowiek. Wiele incydentów nie wynika dziś z przełamania zaawansowanych zabezpieczeń, ale z błędów użytkowników, niskiej świadomości zagrożeń czy braku umiejętności rozpoznawania prób manipulacji. Największym problemem może być nie sam cyberatak, ale fakt, że wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że już padło jego ofiarą – stwierdza ekspert ds Cyberbezpieczeństwa i Dyrektor IT ClickMeeting, Bartłomiej Bałdyga. Dlatego stale rozwijamy zabezpieczenia platformy, monitorujemy potencjalne zagrożenia i przede wszystkim edukujemy użytkowników w zakresie bezpiecznej komunikacji online. Oznacza to lepszą ochronę danych i wydarzeń, a także większe zaufanie uczestników. – dodaje.
Dziś to zagrożenia oparte na sztucznej inteligencji – deepfake – staje się coraz istotniejszym problemem. NASK zidentyfikował już 13,2 tys. reklam zawierających zmanipulowane treści audiowizualne, wykorzystujące 380 wizerunków znanych osób, w tym przedstawicieli mediów. Ofiarami takich oszust padły m.in. celebrytki Anna Mucha czy Małgorzata Rozenek-Majdan. Jednocześnie badania wskazują że 66 proc. osób nie rozpoznaje fałszywego materiału audio wygenerowanego przez sztuczną inteligencję, a 58 proc. pracowników nie wie, czym są treści deepfake.
– W świecie treści generowanych przez AI coraz większego znaczenia nabiera nie tylko bezpieczeństwo technologiczne, lecz także umiejętność oceny wiarygodności informacji i źródeł. Użytkownicy powinni korzystać z materiałów publikowanych przez zweryfikowanych ekspertów, instytucje i twórców, którzy odpowiadają za swoje treści i komunikację. Dotyczy to również webinarów, szkoleń online i edukacji cyfrowej. Prawo UE obliguje do przestrzegania restrykcyjnych regulacji dotyczących bezpieczeństwa danych. Dlatego warto wybierać europejskich partnerów, jak platforma ClickMeeting, którzy posiadają certyfikaty potwierdzający wysokie standardy ochrony informacji. – komentuje Bartłomiej Bałdyga.
Wciąż także obserwujemy wzrost liczby cyberzagrożeń – według danych rządowych w 2025 r. o 144 procent w rok. Przede wszystkim rośnie skala oszustwa, tzw. pishing – podszywanie się pod instytucje publiczne i banki, fałszywe wiadomości SMS, czy wyłudzenia danych. Według NASK ten typ oszustwa to już 97 proc. incydentów, co daje setki tysięcy prób rocznie.
W odpowiedzi na rosnące zagrożenia instytucje publiczne i sektor prywatny rozwijają inicjatywy edukacyjne i regulacyjne. Od 7 maja, poprzez Wykaz Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa firmy, w tym ClickMeeting, wdrażają wymogi wynikające z dyrektywy unijnej NIS2, które mają zwiększyć odporność organizacji na incydenty cyberbezpieczeństwa i wymusić systemowe podejście do zarządzania ryzykiem. Polskie media w porozumieniu z rządem stworzyły inicjatywę „Sprawdzam to” by wspólnie wzmacniać odporność społeczną i budować bezpieczną przestrzeń informacyjną. – Cyberbezpieczeństwo to dziś nie tylko kwestia technologii, ale przede wszystkim świadomości użytkowników. Przestępcy najczęściej wykorzystują emocje i presję czasu – aż 97 proc. incydentów bazuje na manipulacji. Dlatego pamiętajmy o podstawach – weryfikacji źródła wiadomości, nie podawania danych pod wpływem pośpiechu i ograniczonym zaufaniu – dziś każda informacja, głos czy obraz mogą być fałszywe – przypomina ekspert ds Cyberbezpieczeństwa i Dyrektor IT ClickMeeting.
O badaniu:
Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą Quantify na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.
ClickMeeting to polska firma, która powstała w 2011 roku i udostępnia aplikację na całym świecie w 8 wersjach językowych. Jej misją jest wsparcie komunikacji i nauki niezależnie od tego, w jakim miejscu na świecie ktoś się znajduje. Platforma do webinarów, czyli rodzaju seminarium prowadzonego za pośrednictwem internetu, działa w przeglądarce internetowej. Nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy technicznej lub instalować czegoś na swoim urządzeniu, by w łatwy sposób cieszyć się z funkcjonalności narzędzia.

