Skuteczność internetowych metod oceny kandydatów

Naukowcy zajmujący się rekrutacją nie ustają w wysiłkach mających na celu wprzęgnięcie Internetu na większą niż dotychczas skalę w praktykę rekrutacji i selekcji kandydatów.


(więcej…)

Podobne wpisy:
  1. Ocenianie kandydatów na podstawie mowy ciała
  2. Testy osobowości a dyskryminacja kandydatów
  3. CSR powinien stać się elementem oceny działalności firm

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Internet sprzyja efektywności pracowników

Wielu pracodawców zamyka dostęp do popularnych stron na biurowych komputerach. Uzasadnieniem tego działania jest mniejsza produktywność pracowników, którzy zamiast zajmować się pracą, tracą czas na surfowanie po sieci. Okazuje się jednak, że działania te mogą przynieść zupełnie odwrotny skutek. Bowiem  Don J.Q. Chen i Vivien K.G Lim z National University of Singapore wykazali, że przeglądanie stron internetowych zwiększa efektywność pracowników. (więcej…)

Podobne wpisy:
  1. Pracodawcy najczęściej szukają przez internet

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Badanie: HR w internecie!

Zapraszamy wszystkich Czytelników do udziału w drugiej edycji ogólnopolskiego badania wykorzystania Internetu w działaniach związanych z rekrutacją i zarządzaniem zasobami ludzkimi. Głównym celem badania jest odpowiedź na pytanie o to, co HR robi w internecie. (więcej…)

Podobne wpisy:
  1. Wizerunek kandydata w internecie
  2. Badanie nastrojów pracowników
  3. Skuteczność internetowych metod oceny kandydatów

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Czego pragną studenci? Czyli czy employer branding działa?

Odpowiedzi na tak  postawione pytanie można było próbować odnaleźć podczas ostatniej edycji HR Camp*, poświęconego rekrutacji „net generation” czyli pokolenia nie wychodzącego z internetu.

Przedstawiam kilka słów podsumowania z panelu dyskusyjnego, w którym paneliści i publiczność zastanawiali się czy działania kształtujące wizerunek pracodawców skierowane do studentów działają. I generalnie – co działa, a co nie w tej grupie docelowej.  Panel wart był uwagi, bo zaproszono do niego pracodawców i przedstawicieli studentów, a punktem wyjścia były badania przeprowadzone przez Employer Branding Institute „net generation – kandydaci w internecie” (raport dostępny tutaj).

- Szybki feedback w procesie rekrutacji. To jest to, co chcieliby zawsze otrzymywać studenci, najchętniej w trybie natychmiastowym. Pokolenie przyzwyczajone do szybkiego obiegu informacji nie znosi oczekiwania. Odpowiedź negatywna jest lepsza niż długi  brak odpowiedzi.

- Targi pracy. Studenci chętnie z nich korzystają, bo szukają osobistego kontaktu z przedstawicielami pracodawcy, pracownikami firmy. Co ciekawe, szukają kontaktu, odwiedzają targi pracy,  ale niekoniecznie jednocześnie szukają pracy. W kontakcie z pracodawcą liczą się  najbardziej szczegółowe informacje o samej pracy, jej charakterze, kulturze firmy, możliwościach rozwoju przekazane tu i teraz.  Nie sprawdza się odsyłanie studentów do stron internetowych czy innych osób, które mogą udzielić bardziej szczegółowych informacji w późniejszym terminie.

-Hitem są „open days” czyli dni, w których pracodawcy otwierają swoje drzwi i zapraszają gości z zewnątrz. Studentom podoba się w tym rozwiązaniu to, czego brakuje im  podczas targów pracy i innych form kontaktu z pracodawcami (np. w procesie rekrutacji): możliwość zobaczenia firmy „od środka”, porozmawiania z pracownikami z interesujących ich działów/stanowisk, poznanie klimatu potencjalnego miejsca pracy, sprawdzenie, czy wyobrażają sobie siebie w pracy w tym miejscu.

- Jawność wynagrodzenia w ofertach pracy. Temat budzący emocje. Standard w ofertach pracy min. na rynku brytyjskim, w Polsce jeszcze ciągle rzadkość. Studenci podkreślili, że informacje o wynagrodzeniu stanowią dla nich punkt odniesienia, jest im łatwiej wycenić ich  pracę i „wpisać się” w cennik. Przedstawiciele pracodawców byli nastawieni mniej pozytywniej do tej koncepcji, argumentując, że podanie przedziału wynagrodzenia w ofercie może zniechęcić  do aplikowania kandydatów posiadających większe doświadczenie  i w związku z tym wyższe oczekiwania finansowe, poza tym rozmowa o wynagrodzeniu z kandydatem  podlega negocjacjom.

- Rankingi pracodawców.  Okazuje się, że nie mają większego wpływu na ostateczny wybór pracodawcy, ale obecność w nich zwiększa świadomość marki. Czyli niekoniecznie studenci będą aplikować do firm plasujących się w pierwszej 10, ale z pewnością pomyślą o nich  w pierwszej kolejności. Studenci  z poza największych  miast w jeszcze mniejszym stopniu biorą pod uwagę rankingi, ponieważ nie ma w nich firm lokalnych, ku którym kierują się w pierwszej kolejności poszukując pracy. O rankingach pisałam tutaj.

- Eventy i inne działania angażujące społeczności np. sponsorowanie Juwenaliów. Przyciągają uwagę studentów, marka pracodawcy jest pozytywnie kojarzona, ale nie ma to większego wpływu na wybór sponsora jako potencjalnego pracodawcy.

- Obecność pracodawców w mediach społecznościowych. Miejsce do zaznaczenia swojej obecności jest bardzo dobre, bo tutaj są studenci i tutaj spędzają dużą część swojego czasu.  Ale tworząc profil pracodawcy trzeba pamiętać o ważnych zasadach: studenci szukają w profilu określonych informacji i powinni otrzymywać je natychmiast. Informacje w profilu czyli content powinny być dostosowane do oczekiwań studentów (pod względem zawartości, rzetelności, kompleksowości). Studenci poszukują informacji o pracodawcach, ale jednocześnie nie lubią, gdy kieruje się do nich bezpośrednio oferty pracy w mediach, które nie są stricte  poświęcone karierze i życiu zawodowemu.

*więcej informacji  o HR Camp dostępne tutaj

Podobne wpisy:
  1. Wejściówki na warsztaty Internal Employer Branding

III edycja HRcamp już 18 maja!

Już 18 maja zapraszamy na III edycję BEZPŁATNEJ konferencji HRcamp skierowanej do profesjonalistów branży HR. Tym razem szukamy odpowiedzi na pytanie jak internet zmienia rekrutację i jak docierać do pokolenia dla którego jest  on równie niezbędny do życia co powietrze. Zapowiada się ekscytująco, polecamy na początek przestudiować agendę spotkania.

(więcej…)

Podobne wpisy:
  1. Wejściówki na warsztaty Internal Employer Branding

Uważaj co publikujesz w sieci

Pod koniec 2010 roku wszystkie gazety i telewizje informacyjne opublikowały zdjęcie asystenta jednego z polityków w kompromitujących okolicznościach. W mundurze i w hełmie, prezentował na głowie damskie stringi. Zdjęcie znalazło się w mediach, po tym jak ten niefrasobliwy pracownik jednego z ministerstw umieścił je na Facebooku. Kosztowało go to pracę i reputację. Ten skrajny przykład jest dowodem na to, jak bardzo trzeba się pilnować w sieci. (więcej…)

Podobne wpisy:
  1. Wejściówki na warsztaty Internal Employer Branding

Najlepsze praktyki w Zarządzaniu Talentami

Nie jest nowością to, że sukces firmy zależy od jej pracowników. Zdaniem ekspertów 70% wartości firmy stanowią umiejętności, doświadczenie i wyniki pracy załogi. (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

5 sprytnych metod na internetowe pokusy

Poniższy wpis usiłuję stworzyć od godziny 11.00. Jest 14.26 a ja zdołałam wykonać rzeczy następujące, które za cholerę nie widnieją na mojej liście zadań na dziś:
- sprawdzić wszystkie skrzynki pocztowe (sztuk 5 włączając portale społecznościowe)
- odpisać na nie
- zjeść śledzia w galarecie i popić nisko tłuszczowym jogurtem
- zajrzeć na Facebooka i pozostawić komentarze odnośnie nowego Harry’ego Pottera
- zajrzeć na Golden Line, aby przekonać się, czy ktoś mnie nie zmieszał z błotem
- zajrzeć na Linked In, ale tylko kontrolnie, bo tam wieje nudą
- jak w każdą środę zajrzeć do sklepu Tchibo i dowiedzieć się, że istnieje coś takiego jak anorak dla psa
- sprawdzić komentarze PiS odnośnie najnowszych wydarzeń i przekonać się, że prezes wciąż milczy

I to Proszę Państwa wciąż nie koniec moich przygód z internetowymi przeszkadzajkami. Są jak stado węży z rajskiego ogrodu, czyhając na moje 3 godziny czasu. A ja wciąż piszę… Poznałam dogłębnie angielskie słowo ‘procrastination’, bo to wróg każdego, kto pracuje flexi. A zatem po grzyba mi moje flexi, skoro marnuję czas na coś, co odkłada na później moje priorytety i muszę siedzieć nad nimi wieczorami, zamiast pić wino i oglądać Dr. House’a?

Założę się, że też macie z tym problem. Siedzicie tam sobie usiłując wygrzebać z siebie spektakularny efekt mimo niekorzystnego barometru, a wokół czyhają pokusy w postaci najróżniejszej – od Pudelka po strony z gołymi babami.

Z badań (People-On-The-Go) wynika, że portale społecznościowe i skrzynki pocztowe konsumują połowę naszego czasu pracy. Sprawdzamy je zbyt często, a jak wiadomo multitasking nie sprzyja produktywności w pracy. Zamiast skupić się na zadaniu, robimy inne, co nie tylko wydłuża czas pracy nad jednym zadaniem prawie dwukrotnie, ale też wpływa na jego złą jakość.


People-On-The-Go Survey

 

Powiecie, że to korpomłodzież, Pokolenie Y, które kocha społecznościówki i nie może bez nich oddychać. Błąd.  Seniorzy też lubią być na czasie:


People-On-The-Go Survey

 

Zapobiegliwe firmy stosują blokery. Na Pudelka nie, na prywatną pocztę nie, na GG nie… Ale często praca wymaga sprawdzania portali społecznościowych i innych stron, które mogą być uznane za rozrywkowe.

Ja przykładowo pracując niegdyś dla Viagry całymi dniami przebywałam na portalach związanych z wydawnictwem Pink Press. W celach absolutnie służbowych. Gołych bab mam absolutny przesyt. Z różnymi bugami, które przy okazji wpełzły mi do laptopa, nawet informatyk nie mógł sobie poradzić. Gdyby jednak mój pracodawca w trosce o moją efektywność wyłączył mi opcję oglądania w pracy pornografii, nie mogłabym prawidłowo wykonywać obowiązków służbowych.

W takiej sytuacji najlepsza jest autocenzura i autokontrola. Tyle, że to jest jak z dietą: przecież jedno ciasteczko mi nie zaszkodzi… Tyle, że po jednym ciasteczku ciężko oderwać się od całej paczki. I uwierzcie mi – wiem co mówię.

Potrzebne są Proszę Państwa narzędzia. Takie, które będę mogła sama ustawić, żeby blokowały mi dostęp do pewnych stron w pewnym określonym czasie. Takie jak te:

1. RescueTime.com

Z tym narzędziem ustawicie sobie cele, czyli np. spędzę na portalach społecznościowych nie więcej niż pół godziny dziennie i nie więcej niż godzinę dziennie na zarządzaniu skrzynką pocztową. Jeśli przekroczycie te założenia, pojawi się okienko uprzejmie wskazujące na konieczność pozamiatania się do woreczka i zabraniu do roboty.

2. Anti-Social

Tu jednym ruchem odetniecie na określony czas pępowinę łączącą was  z Twitterem, Facebookiem, czy innym rozkosznym świństwem, od którego się uzależniliście. Do roboty!

3. Freedom

Wolność od internetu na do 8 godzin. Za wolność trzeba płacić – w tym przypadku 10 dolarów.

4. LeechBlock

Precz pijawkom! Nie odcinacie całego internetu, wpisujecie tylko adresy stron, które wysysają życie z twaszego dnia pracy. Dodatek do Firefox.

5. WriteMonkey

Jeśli dużo piszecie, wena mocno średnia, a ciekawsze wydaje się wszystko, co nie dotyczy waszego pisania, skorzystajcie z Write Monkey. To narzędzie dla copywriterów, blogerów, pisarzy i innych, którzy potrzebują superascetycznego edytora tekstów bez okienek. Tylko wy i tekst przed wami.

Jeśli zatem jesteście flexi, wyeliminowaliście konieczność ślęczenia przy służbowym biurku i zyskaliście możliwość pracy z różnych miejsc i w dowolnym czasie – nie pozwólcie  się skusić. A może korzystacie z innych narzędzi lub macie swoje sposoby na omijanie internetowych przeszkadzajek? Czekam na komentarze!

 

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Wykorzystywanie internetu w pracy w celach prywatnych

Jak wiadomo, internet jest narzędziem pozwalającym na bardziej wydajną pracę. Jednak wyniki I Ogólnopolskiego Badania Pracowników “Internet w Pracy”, przeprowadzonego pod patronatem PBI, pokazują również, że wiele osób coraz częściej korzysta z sieci w miejscu pracy także w celach prywatnych. (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Pracownicy nerwowi z powodu ograniczeń w przeglądaniu sieci

Najnowsze badania Robert Half Technology pokazują, że pracownicy, którzy nie mogą przeglądać pewnych stron internetowych, coraz częściej zgłaszają swoje skargi. Ciekawie, po recesji, zmienia się też nastawienie pracowników do miejsca pracy i chwiejnej sytuacji ekonomicznej. (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Wizerunek kandydata w Internecie a proces rekrutacji

Czy pracodawcy szukają w Internecie informacji o kandydatach? Zdecydowanie tak, chociaż kandydaci wciąż nie do końca mają tego świadomość. Jakie czynniki mogą wpłynąć na decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu kandydatury? To tylko przykładowe kwestie, których dotyczyło badanie “Online Reputation in a Connected World” zrealizowane w grudniu 2009 r. przez Cross-Tab Marketing Services na zlecenie Microsoft. Wypowiedziało się w nim około 1 100 osób odpowiedzialnych za pozyskiwanie pracowników i ponad 1 300 osób szukających pracy z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Francji. (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Jaki wizerunek w Internecie?

Nie tylko kandydaci poszukujący pracy powinni dbać o to, jak są postrzegani w Internecie.
Kiedy zapraszasz na rozmowę rekrutacyjną kandydata, kiedy rozpoczynasz współpracę z kimś nowym, bardzo często ta osoba szuka informacji o Twojej firmie w Internecie.
Zastanów się, co przeczyta o Tobie?
(więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Jak dać się znaleźć pracodawcy w Internecie?

Nie tylko szukanie pracy można podzielić na aktywne i bierne. W podobny sposób można też potraktować  szukanie pracownika. Bierny pracodawca czeka na CV, które wyślą w odpowiedzi na ogłoszenie kandydaci. Aktywny – sam szuka pereł do swojego zespołu. Jak dać mu się znaleźć? (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Żale pracowników w sieci

“Ta firma jest chora. Zielone światło mają tu podlizywacze, donosiciele, przytakiwacze. Niestety, zarządzanie mamy na poziomie amatorskim” – tak brzmią niektóre z opinii umieszczanych w Internecie na temat dużych spółek – czytamy w “Rzeczpospolitej”. (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Pracownik w sieci

telstra1Jak angażować pracowników by pracowali na naszą markę w internecie? Jak zapewnić im odpowiedni poziom umiejętności? Skoro maja pracować w sieci, mogą też uczyć się w sieci. Przykład na dobry i multimedialny manual po tym, jak poruszać się po internecie. Kodeks zachowań wypracowany przez firmę Telstra. Polecamy Waszej uwadze. (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

5,5 tyś. rocznie traci pracodawca na cyberslackingu jednego pracownika

cyberslackingEksperci Money.pl pokusili się o oszacowanie ile traci pracodawca na fakcie, ze jego pracownicy korzystają z internetu w czasie pracy. Wyliczenia powstały na podstawie badania dotyczącego ilości czasu jaki poświęcamy w pracy na surfowanie w sieci (więcej…)

1 komentarz - dołącz do dyskusji

Platforma e-learningowa niedocenionym narzędziem komunikacji

elearningWielu wciąż postrzega e-learning jako narzędzie do indywidualnego przyswajania teoretycznej wiedzy. Warto jednak zauważyć, że rozwiązanie to zaistniało również jako potężny bank informacji, który  prezentuje nową jakość dialogu.   (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Facebook zakazany w miejsu pracy

bannedUrząd miasta Portsmouth zakazał pracownikom korzystania z portali społecznościowych po tym jak w ciągu miesiąca wspólnie spędzili oni na tego typu stronach 572 godziny, czyli 71 dni pracy! (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Cyber slacking – Internet pod lupą pracodawcy

cyberslackingCzęsto zdarza ci się wykorzystywać w pracy Internet do swoich własnych potrzeb? Czatować z nieznajomymi, ściągać filmy, wysyłać internetowe kartki czy e-maile do znajomych, zamawiać zakupy przez Internet albo robić przelewy w internetowym banku? Uważaj, już wkrótce może cię dosięgnąć karząca ręka inwigilacji. (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Nowe umiejętności miękkie: kompetencje wirtualne

wirtualnekompetencjeOstatnie badania przeprowadzone przez Profesor Nicole Haggerty oraz jej świeżo upieczonego absolwenta Dr. Yinglei Wang z Richard Ivey School of Business at the University of Western Ontario, dowodzą, że menedżerowie muszą w większym stopniu skupić się na kształtowaniu wirtualnych kompetencji (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Trendy w Technologii HR

keybordJakie technologie HR zeszłego roku zrobiły wrażenie na specjalistach zajmujących się zastosowaniem technologii w biznesie? Które z nich warto naśladować, a które to tylko efekt mody i kosztowna konieczność zaskoczenia pracowników nowymi narzędziami? Jakie narzędzia warto powielać i rozwijać? (więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję

Po ile mail do szefa?

netmap22Naukowcy z MIT (Massachusetts Institute of  Technology) oraz badacze z IMB dowiedli, że pewne sieci w społecznościach internetowych mają wartość dla organizacji. Dlaczego tylko pewne?

(więcej…)

Brak komentarzy jak do tej pory - rozpocznij dyskusję