Pracujflexi.pl - Aleksandra Klonowska-Szałek
Ostatnie wpisy na tym blogu:
5 rad na 3-dniowy weekend według Fineasza i Ferba
Nic mi tak nie poprawia humoru jak rodzinne oglądanie Fineasza i Ferba. Cała reszta bajek jest do kitu, na widok Truskawkowego Ciastka mam mdłości, Garfield nie bawi moich dzieci, a Fineasz i Ferb cieszy nas wszystkich kolektywnie bez wyjątków. Jeśli nie uszczęśliwi was Fineasz i Ferb, to naprawdę macie poważny problem z poczuciem humoru…
I [...]
Euro 2012 a letnia olimpiada w Londynie, czyli dlaczego nie flexi?
Ile miesięcy zostało do Euro 2012? Zastanawialiście się jak wtedy będzie wyglądało Wasze życie? Nie mam bynajmniej na myśli zwiększonej wchłanialności tłuszczów trans, ani nawet demonstracyjnego wydawania oszczędności w ramach buntu kobiet niezainteresowanych piłką. Chodzi o kwestię tak banalną jak dojeżdżanie do pracy.
Warszawa. Miejsce, gdzie bezrobocie stosunkowo niewielkie, życie toczy się wokół ramówki TVN, tempo [...]
Eksperyment flexiTajlandia – piszemy wniosek do szefa
Eksperyment Wenecja – tak nazwał swój projekt pewien pracownik firmy produkującej software ze Stanów. Napisał wniosek do szefa o pracę flexi, spakował manatki i powiedział, że wróci za rok. Taka praca z domu. Tyle, że z innego kontynentu.
Oprócz dręczącej mnie depresji, która pojawiła się tuż po zejściu poniżej chmur w Warszawie na widok Mordoru, który [...]
Historia prawdziwa: jak zmienić zawód i być flexi?
Widzicie tego faceta, tam głęboko? To Gklong. A może Kglong, diabli wiedzą jaka jest właściwa wersja. Pisząc te słowa widzę jak przemyka ze swoim ultrabookiem po naszym “ośrodku”. Nazwijmy go Klong – będzie łatwiej.
A zatem Klong jest w naszym korporacyjnym języku dyrektorem zarządzającym hotelu Full Moon na wyspie Koh Mak w Tajlandii. Nie sądzę, żeby [...]
Na której fali popłyniesz w 2012? 5 propozycji
Trzy rzeczy, których nie powinniście robić w 2012 roku: pracować dla firmy, która nie szanuje swoich pracowników, respektować kulturę obecności w firmie i siedzieć na etacie, jeśli czujecie, że drzemie w Was duch przedsiębiorcy.Styczeń to genialny miesiąc z perspektywy człowieka dążącego do zmiany. Jak pokazują badania najczęściej chcemy schudnąć, zmienić pracę lub otworzyć własny biznes. [...]
Rok fleximamy i flexitaty
Światowe media pękają ostatnio w szwach od materiałów o mamach robiących biznes! Pojawiła się potrzeba nazwania tego dziwnego zjawiska i tych kobiet, które nierzadko pełne stresu robią biznes między pieluchą a przedszkolem. To mompreneurs – mamy przedsiębiorcze. Po naszemu: fleximamy robiące biznes. Co za cholera, zapyta niejeden pan pod pięćdziesiątkę, gdzie są faceci żywiciele? Część [...]
To oficjalne: Koniec epoki biura
To początek końca. Końca tradycyjnego biura. W niejednej firmie zapanowała konsternacja, szefowie betonowych firm z systemem 9-17 obgryzają paznokcie i nerwowo wpisują w Google słowo “innowacja”. Co to jest do cholery, jakie innowacje? Po grzyba jakieś konto na Facebooku i o co chodzi z tym całym flexi? Żarty się skończyły panie i panowie, pora na [...]
Powiedz mi co cię boli, a powiem ci co zmienić w pracy
Uwaga – będę uprawiać ekspozycję publiczną. Pracując na nieelastycznym etacie łapałam przeziębienia, żarłam co popadło w miejscach aktualnie dostępnych, regularnie dostarczałam organizmowi stresu i wszelkich paskudztw związanych z przesiadywaniem osiem godzin przy komputerze. Co do cholery – zapytałam siebie w sytuacji wyjątkowo okrutnego zapalenia ucha. No przecież tak się nie da funkcjonować! Wyobraziłam sobie siebie [...]
Czy Starbucks jeszcze jest flexi? I 5 rad dla kawiarnianych zombie
Pewna moja koleżanka ubiegając się o pracę flexi (wewnątrz stałego etatu) uparcie unikała określenia “praca z domu”. Pracodawcom kojarzy się to zdecydowanie źle, więc wolała dać do zrozumienia, że chodzi o pracę z innych miejsc niż dom. Miała rację. Poza tym sama uwielbiam pracę z kawiarni i polecam ją wszystkim, którzy mają społeczne braki za [...]
Wciąż mało o coworkingu
Napisała do mnie pewna dziennikarka w odpowiedzi na list o zaletach flexipracy, wskazując, że czasem lubi pracować w firmie: Pani Olu, myślę też sobie, że taka praca w miejscu pracy, skupiająca grupę ludzi, wcale nie jest zła. Przede wszystkim to dyscyplinuje, dopinguje, nie tylko stresuje. Mnie właśnie często brakuje czegoś takiego – jak wspólnego działania, [...]

