Jak powitać pokolenie Z?

W miejscach pracy nadszedł czas pokolenia Z – ludzi urodzonych po 1995 roku. Jest ich mnóstwo (obok millenialsów są obecnie największą kohortą demograficzną), a będzie ich tylko więcej. Z tego powodu otwarcie się pracodawców na Zetki nie będzie łatwe. Jak każde pokolenie, i oni mają swoje własne gusta, poglądy i uwarunkowania, które czynią ich wyjątkowymi.

iGeneracja (bo tak bywa nazywane pokolenie Z) to według różnych badań ludzie urodzeni od połowy lat dziewięćdziesiątych do końca lat dwutysięcznych. Jest to więc ostatni dzwonek, by zacząć przygotowywać biura na pięknych dwudziestoletnich z komputerami w małych palcach. A co najważniejsze: gotowych do zmieniania świata.

Przygotowanie się na nich jest cokolwiek inne od przygotowania się na poprzedzających ich sławnych millenialsów. Oto czego (prawdopodobnie) będą oczekiwali, gdy dołączą do drużyny:

  1. Zaproponuj im rozwój

To pokolenie profesjonalistów skupia się na rozwoju – ważne jest więc, jak Zetki będą mogły rozwinąć się z Twoją firmą. Jak będą mogły osiągnąć to, czego chcą, będąc częścią Twojej firmy? Czy oferujesz im nieustanną naukę, rozwój i wyzwania, które pozwolą im osiągnąć swoje cele? Trzeba zadać sobie te pytania. Przedstawiciele pokolenia Z nieustannie myślą o swoich aspiracjach i planach na przyszłość. Czego chcą od Ciebie, to praca i narzędzia, które pomogą im odnieść sukces, żeby za ileś lat mogli znaleźć się tam, gdzie marzą.

  1. Zbuduj im miejsce pracy dookoła technologii

Pokolenie Z dorastało w okresie boomu technologicznego, w świecie w którym już prawie wszystko jest zautomatyzowane. Jak twierdzi ekspert w dziedzinie pokolenia Z, David Stillman, 90,6% spośród przebadanych przez niego przedstawicieli tego pokolenia mówiło, że stopień zaawansowania technologicznego firmy jest ważnym czynnikiem skłaniającym do aplikacji.

Technologia jest kluczowa do pozostania w kontakcie ze światem. Nie mówimy, oczywiście, o przykuwaniu pracowników do maszyn do pisania, gdy za oknem hula wi-fi. Po prostu w tym świecie bazowanie na starych technologiach sprawdza się chyba tylko w kapelusznictwie. Jeśli chcesz przyciągnąć młodych, bystrych i pełnych energii, musisz na bieżąco aktualizować firmowy dostęp do technologii.

  1. Pogódź się z współzawodnictwem

W przeciwieństwie do millenialsów, którzy raczej lubią współpracę, Zetki są skore do współzawodnictwa i niezależne. Modelowa Zetka aplikuje do pracy z myślą, że musi pobić konkurenta  (nie dosłownie, rzecz jasna). Przyświeca jej też myśl, że jeśli chce się coś zrobić dobrze, to trzeba to zrobić samemu.

EY przeprowadziło badania na próbie 1800 młodych ludzi. Dzięki temu firma zyskała pewien wgląd w ich mentalność. Ta ankieta pokoleniowa pokazała, że większość z przebadanych faktycznie cechuje się samodzielnością i przedsiębiorczością. Czego innego jednak spodziewać się po  ludziach, których rówieśnicy zostają milionerami, wygrywają wielkie granty i projektują kampanie zdobywające serca klientów? Sukces się udziela,  a wspierająca go mentalność jest jeszcze bardziej zaraźliwa.

  1. Motywuj ich

O ile zmienianie świata i rozwój kariery są niewątpliwej ważności dla Zetek,  to jednak idea nie jest dla nich wszystkim. Będąc normalnymi pracownikami, Zetki również potrzebują motywacji. W ich przypadku jest z tym jednak o tyle inaczej, że dopiero wchodzą w życie – niewiele im da więc darmowy długopis za osiągnięcie jakiegoś wyniku. Zdecydowanie woleliby za to finansową formę gratyfikacji. Zetki dorastały bowiem w czasach ostatniego dużego kryzysu, podczas którego ich rodzice tracili prace i oszczędności życia. Po takich doświadczeniach raczej ceni się wartość pieniądza. Pamiętajmy też, że koszty życia rosną z dnia na dzień, a ambitni młodzi ludzie nie będą chcieli długo mieszkać z rodzicami.

  1. Powiedz im to prosto w twarz!

Wobec wcześniejszego mówienia o technologizacji pokolenia, może nieco dziwić, że Zetki preferują rozmowy twarzą w twarz. W kontaktach z nimi warto więc odłożyć na bok maile i slacki, żeby bez problemu móc spojrzeć im w oczy i powiedzieć, co robią źle, a co akurat dobrze. Powodowane jest to oszczędnością czasu i przejrzystą naturą komunikacji bezpośredniej. Poza wszystkim, pozwala to również nawiązać zdrową, profesjonalną więź między współpracownikami.

Żeby nie było za słodko: średni czas skupienia młodzieży coraz bardziej się zmniejsza i obecnie wynosi już mniej niż 10 sekund. Trzeba będzie więc sprężać się z przekazywaniem informacji podczas tej chwili kontaktu bezpośredniego!

Pokolenie Z jest najbardziej zaawansowanym technologicznie pokoleniem w historii, a jednocześnie mają bardzo okrutne podejście do pracy. Chcą wygrywać, odnosić sukces, zarabiać pieniądze i dysponować najlepszymi narzędziami. I tym sposobem mamy w tej chwili cztery aktywne wielkie pokolenia, które spotykają się w miejscach pracy: baby boomersów, pokolenie X, millenialsów i pokolenie Z. I, żeby było jasne, to wcale nie jest zła rzecz – współpracownicy na pewno docenią otwartość, pracowitość i przejrzystość, którą Zetki wniosą ze sobą do biur.

 



Źródła:

www.theundercoverrecruiter.com

Sparks & Honey – Meet Generation Z

Next-gen workforce: secret weapon or biggest challenge?

Pokolenie Z – 13 faktów, które pozwolą nam ich zrozumieć

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

      Skomentuj

      HRstandard.pl
      HRstandard.pl
      Login/Register access is temporary disabled