Kto lubi innowacyjne biura?

Ostatnie lata przyniosły dynamiczny rozwój inwestycji biurowych i zrewolucjonizowały rynek powierzchni komercyjnych w Polsce. Budynki stały się znacznie bardziej nowoczesne i atrakcyjne pod względem architektury, funkcjonalności i wydajności. Zmiana ta, podyktowana nieustannym rozwojem technologii i nasilającą się konkurencją na rynku, wpływa również na ewolucję aranżacji powierzchni biurowych.

Czasy, w których szara lub beżowa wykładzina i podwieszany sufit były ogólnie akceptowanym standardem wykończenia biura, dawno minęły. Głównym czynnikiem sprzyjającym projektowaniu innowacyjnych przestrzeni, łączących estetykę z ergonomią, są zmiany na rynku pracy i ciągły rozwój nowych, kreatywnych branż. Niskie bezrobocie i nasilająca się walka o pracowników skłaniają firmy do inwestowania w coraz ciekawsze biura, których charakter i jakość ma być dodatkowym argumentem, przemawiającym za wyborem tego, a nie innego pracodawcy. Sprzyja temu narastająca elastyczność negocjacyjna właścicieli budynków, którzy walcząc o klienta są w stanie pokryć całość lub część kosztów aranżacji przestrzeni. Nowe potrzeby i możliwości nie oznaczają jednak, że każda firma automatycznie zmienia projekty biur na bardziej odważne i nowoczesne. Które branże są otwarte na zmiany, a które pozostają konserwatywne i niechętnie podchodzą do innowacji?

Kto nie lubi open space’ów?

Rezygnacja z koncepcji open space na rzecz sal do pracy projektowej, playroomy, mobilne miejsca pracy, strefy chilloutu… Na te innowacje najbardziej przychylnym okiem patrzą branże kreatywne, takie jak agencje reklamowe czy firmy z branży IT. Choć mają wspólny mianownik – jest nim maksymalna możliwa dbałość o komfort pracownika –  kładą jednak nacisk na różne aspekty. Agencje reklamowe inwestują w rozwiązania sprzyjające pracy twórczej, decydują się na niebanalne aranżacje, które stymulują inspirujące myślenie. Biorą pod uwagę fakt, że pracownicy spędzają w biurze wiele godzin, nierzadko zostają po pracy, by wspólnie spędzić czas. Przyjazny klimat, komfort i możliwość odpoczynku w trakcie wykonywania obowiązków mają najwyższy priorytet. Dlatego agencje nie oszczędzają na strefach relaksu czy przestrzeniach, w których można się zregenerować, grając na playstation. Strefy socjalne są duże i odpowiednio wyposażone. Architekci projektujący takie biura nie boją się odważniejszych barw, aranżacja powinna unikać monotonii i sprzyjać pracy twórczej. Trzeba jednak zawsze mieć na uwadze podstawowy cel, jakim jest stworzenie ludziom optymalnych warunków do pracy.

Unikamy zbyt krzykliwych zestawień kolorystycznych. Estetyka jest ważna, jednak wnętrze ma przede wszystkim sprzyjać koncentracji, a nie odwracać uwagę od wykonywanych obowiązków. Ważna jest jakość użytych materiałów i właściwa ergonomia. Naszym podstawowym celem jest zapewnienie ludziom przyjaznych warunków pracy. Trzeba pamiętać, że forma nie może wyprzedzać treści – tłumaczy Paulina Pilut, architekt pracowni Concept Space, zajmującej się aranżacją biur.

W IT raczej funkcjonalnie

Nieco inaczej wygląda projektowanie przestrzeni dla firm z branży IT. Aranżacja stanowisk pracy jest w tym wypadku raczej tradycyjna, nie stosuje się efektownych rozwiązań, wybiera się minimalizm. Podstawowym celem jest odpowiednie ulokowanie rozbudowanego sprzętu, na którym pracują specjaliści IT. Spędzają przy komputerach wiele godzin, dlatego najważniejsza jest ergonomia – wygodne fotele i biurka, które nie powodują przedwczesnego zmęczenia. Dla pracowników z branży IT ważne są przestrzenie wspólne, w których mogą się zrelaksować. Dlatego budżet na aranżację jest często ukierunkowany na projekt i wyposażenie playroomów, w których spędzają wiele czasu. Zwłaszcza w przypadku firm, które zajmują się projektowaniem gier komputerowych – wówczas mają one charakter pomieszczeń testowych i spełniają ważną funkcję w procesie powstawania produktu.

Jak wygląda druga strona medalu?

Które branże z dystansem podchodzą do nowych rozwiązań aranżacyjnych i dlaczego? Motywy konserwatywnego podejścia dzielą się na trzy główne grupy: typ klienta, budżet i przyzwyczajenie. Przykładem pierwszej są kancelarie prawne. Powściągliwy i stonowany charakter biura to zazwyczaj wyraz oczekiwania klientów. Wiele z nich mieści się w starych kamienicach, podkreślających ich prestiż. Wnętrza są klasycznie urządzone, unika się krzykliwych akcentów. Styl podporządkowany jest atmosferze powagi i profesjonalizmu. Klienci, wydając w kancelariach niemałe pieniądze i powierzając prawnikom bardzo istotne z ich punktu widzenia sprawy, oczekują atmosfery podkreślającej wagę sytuacji. Unika się przestrzeni typu open space ze względu na poufność przekazywanych informacji. Wyposażenie wnętrza musi być wysokiej jakości, podkreślające prestiż branży i dobrą pozycję rynkową kancelarii. Przykładem firm, które niechętnie inwestują w nowoczesne aranżacje ze względów budżetowych są spółki zatrudniające dużo pracowników, wykonujących stosunkowo nieskomplikowane zadania, na przykład call centers. Dla takich firm kluczowa jest minimalizacja nakładów na wynajem biura i jego wyposażenie, mają bardzo praktyczne podejście do aranżacji – ważna jest funkcjonalność i niski koszt.

Oni nie lubią innowacji

Ostatnia grupa to firmy, których właściciele czy osoby zarządzające od lat funkcjonują w tych samych przestrzeniach biurowych, zaaranżowanych według starych, zachowawczych zasad. Brak otwartości na zmiany jest w tym przypadku podyktowany przyzwyczajeniem i nieufnością względem nowych rozwiązań aranżacyjnych, uważanych nierzadko za wydumane, nieuzasadnione i niepraktyczne. Odrębną grupę stanowią spółki Skarbu Państwa. Mimo, że prezesi nierzadko dysponują dużymi budżetami, unikają inwestowania w kosztowne, efektowne aranżacje aby uniknąć zarzutów o nieuzasadnione wydawanie publicznych pieniędzy. Stawiają więc na klasykę i sprawdzone, bezpieczne rozwiązania. Chętnie angażują polskie firmy projektujące i produkujące elementy wyposażenia i sprzęt biurowy.

Innymi prawami rządzą się duże, międzynarodowe korporacje, na przykład firmy farmaceutyczne. Zazwyczaj stawiają na standaryzację. Poszukują jednolitego formatu, który uniwersalnie sprawdza się na całym świecie, w różnych kulturach. Tworzą tzw. brand booki, określające ramy i wzorce aranżacji. Ich celem jest ujednolicenie wizerunku firmy względem pracowników i klientów bez względu na lokalizację oraz uproszczenie procesów projektowania przestrzeni biurowych. Siłą rzeczy przyjęte standardy, choć eleganckie i estetyczne, są dość zachowawcze i nie dają wielkiego pola manewru architektom.

Czy zdarzają się odstępstwa?

– Czasem decydujący charakter ma prezes czy właściciel firmy. Jeżeli taka osoba jest otwarta na zmiany i ciekawa nowych możliwości, potrafi zaryzykować i wybrać bardziej odważny, nowoczesny projekt, mimo konserwatywnego charakteru branży, w której funkcjonuje. Otwarty styl zarządzania zazwyczaj ma wpływ na podejście pracowników takiej firmy, którzy chętnie akceptują i doceniają zmiany. W takich warunkach innowacyjne projekty dobrze się przyjmują – wyjaśnia Paulina Pilut. Interesującą tendencją jest coraz częstsze angażowanie pracowników w procesy decyzyjne związane z planowaną zmianą aranżacji biura. Pracodawcy powołują zespoły projektowe i uwzględniają ich opinie, podkreślając w ten sposób ich podmiotowość i realny wpływ na firmę, w której są zatrudnieni. Celem takiej strategii jest związanie pracowników z przedsiębiorstwem i zwiększenie ich lojalności, o którą na rynku rządzonym przez pracowników i headhunterów coraz trudniej.

 


Źródło: nuvalu

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

      Skomentuj

      HRstandard.pl
      HRstandard.pl
      Login/Register access is temporary disabled