Pokolenie pracowitych leni

Pokolenie Y w świetle badań jest pełne sprzeczności. Z jednej strony młodzi ludzie nie obawiają się nadgodzin, podejmowania trudnych decyzji i poświęceń, aby lepiej zrównoważyć życie osobiste i zawodowe, jak wynika z raportu EY „Światowe pokolenia: globalne badanie wyzwań w obszarze równowagi między pracą a życiem osobistym”Z drugiej strony są niecierpliwi, chcą jak najszybciej awansować, widzieć natychmiastowe efekty swojej pracy. Prawie co drugi (44%) twierdzi, że zrezygnuje z obecnej pracy w ciągu najbliższych dwóch lat. Zdecydowana większość (74%) deklaruje, że zmieni pracę, jeśli nie będzie dostrzegała perspektyw rozwoju.

Praca dla millenialsów ma dawać możliwość realizowania pasji, stałego uczenia się i zdobywania międzynarodowego doświadczenia. Dla wielu z nich istotna jest także kultura organizacyjna i wartości, jakie wyznaje firma. Co piąty student przyznaje, że szuka pracy w firmie, która ma pozytywny wpływ na otoczenie. Młodzi chcą uczestniczyć w wielkich projektach i mieć wpływ zarówno na środowisko lokalne jak i globalne.

Co drugi przedstawiciel pokolenia Y postrzega pracę jako źródło satysfakcji, a nie przykry obowiązek. Według raportu „Motywacje Młodych”, co trzeci pracuje bo chce, a nie musi. Dla millenialsów, wchodzących na rynek pracy, ważny jest zdefiniowany cel. Tylko organizacja dbająca o swój wizerunek, o swoich ludzi i o otoczenie oraz potrafiąca jasno komunikować swoje cele może zostać uznana za atrakcyjnego pracodawcę. Firmy, które są szczere i uczciwe w swoich działaniach, mogą przyciągnąć największe talenty i liczyć na lojalność ze strony młodych pracowników.

Zdecydowana większość dostrzega rolę nowych technologii w pracy, dzięki którym mogą pracować elastycznie, a tym samym bardziej efektywnie. Ośmiu na dziesięciu millenialsów uważa, że możliwość pracy zdalnej jest kluczowa przy wyborze oferty zawodowej. Młodych ludzi motywuje także szansa uczestnictwa w ambitnych projektach, możliwość prezentacji własnych pomysłów i rozwiązań.

Co jest celem?

W porównaniu do starszego pokolenia, młodzi nie uważają, że celem samym w sobie jest stabilizacja i praca od 9 do 17, czy odpowiednie wynagrodzenie. Według raportu PwC „Youth Speak” jedynie 4% twierdzi, że wynagrodzenie jest kluczowe w pierwszych pięciu latach pracy. Zdecydowanie gorzej oceniają też edukację, przyznając, że oferta szkół wyższych nie odpowiada realiom rynku pracy. Ponad połowa (53%) uważa, że istnieje ogromna przepaść pomiędzy tym, czego się uczą obecnie, a tym czego będą potrzebowali w przyszłości.[2]

Technologie powodują, że millenialsi przechodzą z modelu work-life balance do work-life style. Życie prywatne i zawodowe coraz bardziej się uzupełnia, a granica między czasem pracy i czasem wolnym staje się płynna. Co czwarta osoba uważa, że możliwości globalnego rozwoju są najważniejsze przy wyborze pierwszych prac. Chociaż przedstawiciele młodego pokolenia pragną rozwijać swoje pasje i poszukują takich stanowisk, które by im to umożliwiły. Nie chcą poświęcać się wyłącznie pracy, jak wynika z raportu „Motywacje Młodych”.

Czym się różnimy od rodziców?

Uczestnicy poprzednich edycji Imagine Cup, największego konkursu technologicznego dla studentów organizowanego przez Microsoft, zostali zapytani czy widzą jakąś różnicę między swoim pokoleniem, a pokoleniem rodziców i dziadków.

Sławomir Potasz z zespołu Explicit Motion, który stworzył z kolegą pierwszy na świecie slider video do filmów poklatkowych sterowany za pomocą telefonu, uważa, że młodzi ludzie są szczególnie skoncentrowani na karierze i rozwoju zawodowym. Zdecydowanie mniej istotna jest dla nich polityka, która spędzała sen z powiek ich rodzicom i dziadkom.

– Przede wszystkim, czasy się zmieniły. Nasi rodzice byli uzależnieni od polityki. Żyli w komunizmie, w PRLu, byli obserwowani przez „Wielkiego Brata”- Rosję Sowiecką. Nie było żadnej wolności w kontekście wolności wyznawania poglądów politycznych i dlatego tak wiele osób interesowało się polityką – przyznaje. – Ludzie pasjonowali się polityką, ponieważ chcieli walczyć o swoją wolność, a wiedzieli, że to jest nielegalne. Na szczęście dla Polski, nasi rodzice wygrali walkę przeciwko komunistom i teraz nie musimy się zajmować polityką. Sądzę, że przedstawiciele mojego pokolenia interesują się tym tematem w zdecydowanie mniejszym stopniu niż ich rodzice. Sądzę, że nawet nie mają w tej kwestii żadnego zdania. A jeśli mają, to opierają ją na politycznych memach. Sądzę, że obecnie ciężej jest utrzymać work-life balance. Coraz więcej ludzi koncentruje się na karierze i pieniądzach. Na podstawie statystyk można łatwo dowieść, że ludzie decydują się później zakładać rodziny (średni wiek zawierania małżeństw wzrósł), koncentrujemy się na naszych karierach – dodaje Sławomir Potasz.

Dlaczego tak jest?

Petros Psyllos jest współtwórcą MATII, urządzenia, które za pomocą audiodeskrypcji i muzyki, pozwala niewidomym orientować się w otoczeniu, rozpoznaje przedmioty z dokładnym ich opisem, czyta książki, wykrywa ludzi i emocje. Petros uważa, że to co różni jego pokolenie i pokolenie rodziców to podejście do kariery.

Myślę, że młode pokolenie staje się coraz bardziej świadome przebiegających procesów w społeczeństwie. Przejawia się to w coraz silniejszym zaangażowaniu w sprawy polityczne i niegodzeniu się na zastany porządek. Niestety, ale niesie to za sobą wiele niebezpieczeństw, jak podatność na demagogię. Oczekujemy często prostych rozwiązań, tam gdzie potrzebne jest usposobienie szachisty – potrafiącego działać precyzyjnie, sekwencyjnie.

Mamy inne podejście do kariery niż nasi rodzice, którzy wychowywali się w czasach komunizmu. Kiedyś uważano, człowiek odnoszący sukces jest chciwy, a pieniądze, które zarobił, na pewno ukradł. Negowano sukces i karierę jako coś płytkiego, pustego, gdzie nie ma za grosz duchowości. Na szczęście przełamujemy te stereotypy, bo jesteśmy coraz bardziej świadomi. Dzięki większej świadomości siebie, otoczenia oraz tego, co po sobie zostawimy, stajemy się niezależni w myśleniu, jesteśmy obywatelami świata. Globalna obecność otwiera wiele perspektyw i pozwala dostrzegać problemy, z którymi możemy się zmierzyć, ponieważ dotyczą również nas, a nie jakichś tam ludzi poza naszym podwórkiem – dodaje Psyllos.

Czy może mieć z tym związek technologia?

Twórca Photona-pierwszego robota edukacyjnego, który ma rozwijać się wraz z dzieckiem, Marcin Joka, twierdzi, że technologia miała znaczący wpływ na zmianę przyzwyczajeń młodego pokolenia.

W moim odczuciu obecne pokolenie jest totalnie odmienne od poprzedniego. Nasza generacja to pokolenie dążące do wykorzystywania szans i realizacji marzeń, pokolenie potencjału jednostek i małych grup. Nie jestem osobą zaangażowaną w sprawy polityczne, ale wyraźnie widać, że wśród młodych ludzi przejawia się bardzo dużo inicjatyw dążących do zmian, których celem jest podnoszenie jakości i uproszczania życia. Praca staje się bardziej elastyczna, ale niestety przenosi się również do domów. Mam wrażenie, że kiedyś tego nie było. Rodzice pracowali po 8 godzin, po czym mogli całkowicie odciąć się od spraw służbowych i żyć życiem prywatnym. Wpływ na to mają zapewne telefony komórkowe i stały dostęp do internetu. Ma to swoje plusy i minusy – podkreśla Marcin Joka.


Autorka: Daria Gostkowska, dyrektor HR w polskim oddziale Microsoft

Źródło: blog Microsoft

Z przyjemnością poznamy Twoją opinię

      Skomentuj

      HRstandard.pl
      HRstandard.pl
      Login/Register access is temporary disabled